kinga_045
-Co ty chcesz przez to powiedzieć?? - mówi cicho jakby się czegoś domyślał.
-Boże jacy wy jesteści głupi!! - nadal krzyczę.
-To ty jesteś głupia wrzeszczysz na mnie a ja nie wiem o co ci chodzi!!! - to mnie zabolało. Nawet bardzo i nie wytrzymałam opuściłam wzrok i zaczęłam płakać. - Czekam na jakieś wyjaśnienia!!! - krzyczy i podchodzi do mnie i mówi. - Spójrz na mnie!
-Nie!! Już nigdy tego nie zrobię...- powiedziałam cicho...
-Teraz to już kompletnie cie nie rozumiem... Dlaczego co?? Powiesz mi chociaż to?!
-Bo się w tobie zakochałam do cholery!!! - wykrzyczałam mu w twarz a on stał tylko i się na mnie patrzył. Zrozumiałam że źle zrobiłam. Rozpłakałam się i uciekłam.