womaninblack0524
Stoję pośrodku wielkiego, bezkresnego oceanu.
Zanurzam się i czuję wybuch wulkanu
Wybuch emocji wśród których jest tak wiele złości
Tak bardzo chce już przestać czuć, tak bardzo chce to wszystko stłuc.
Lecz ja nie mogę i ty nie możesz
Chodź warkocze me uploczesz
Mego serca już nie zwiążesz.
Nie zaszyjesz ran mych dawnych
Wielkim strachem zduzgotanych
Zostań tam. Gdzie jesteś teraz
Jeszcze zobaczysz mnie nieraz.