NiewidzialnaEm
- Reads 1,893
- Votes 272
- Parts 14
- Gdzie idziesz, mały? - usłyszałem za sobą.
- Idę spełniać marzenia, duży. - mówię nie odwracając się.
- A dokładniej?
- Do Hollywood, zostać gwiazdą.- mówię.
- To chyba naszej gwiaździe kierunki się pomyliły. A może najpierw chcesz odwiedzić Polskę? - zaśmiał się.
- Chciałem tylko zobaczyć co tam jest. - powiedziałem zawstydzony i odwróciłem się.
- Oj, mały. Idę z tobą kto będzie cię tam pilnował. - powiedział i położył dłoń na moje ramię.
- Ale to ja zostanę gwiazdą. - powiedziałem patrząc na niego na co blondyn się zaśmiał.