Polecam
3 stories
Kocham Cię Wariacie  by molaaxdxd
molaaxdxd
  • WpView
    Reads 2,249,541
  • WpVote
    Votes 119,701
  • WpPart
    Parts 116
Nicola i Luke normalni nastolatkowie z normalnego domu. Dzieciństwo było dla nich najlepszym etapem w życiu. Całe dnie spędzali razem i nikt nie był w stanie ich rodzielić. Lubili robić sobie na złość, ale i tak uwielbiali siebie. Później już nie było tak kolorowo. Czy dwójka ludzi, którzy tak bardzo byli do siebie przywiązani, od tak mogli stać się wrogami? Czy już do końca życia będą pałać do siebie nienawiścią? Czy w końcu dojdą do porozumienia? Dlaczego oddalili się od siebie aż tak? Książka jest tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Za wszelkie podobieństwa i błędy przepraszam. * Książka zawiera sceny erotyczne i wulgaryzmy, w śladowych ilościach. Zostaw coś po sobie jeśli czytasz ;) Najwyższe notowania; #2 miejsce w Romansach 15/04/2017 4/05/2017 #3 miejsce w Romansach 17/10/2016 6/11/2016 30/11/2016 7/12/2016 9/01/2017 3/04/2017
Stowarzyszenie umarłych dzieciaków by xNatiku
xNatiku
  • WpView
    Reads 1,202,612
  • WpVote
    Votes 40,886
  • WpPart
    Parts 60
''Jeździliśmy po całym mieście, słuchaliśmy hip-hopu i rocka, paliliśmy fajki i całowaliśmy się na tylnych siedzeniach mojego samochodu.'' Uwaga: relacja bohaterów rozwija się dość szybko. * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * ○ Opowiadanie zawiera sceny erotyczne oraz liczne ilości wulgaryzmy Jest to kontynuacja opowiadania ''Kochamy siebie'' z perspektywy Sebastiana. Znajomość poprzednich części nie jest wymagana!!!
I hate you ( W Trakcie Korekty) by obojetna_
obojetna_
  • WpView
    Reads 523,597
  • WpVote
    Votes 18,684
  • WpPart
    Parts 65
OPOWIADANIE WYMAGA GRUNTOWANEJ KOREKTY- NIE MAM BLADEGO POJĘCIA KIEDY TO ZROBIĘ. - Naprawdę mi na tobie zależy. Jesteś moim małym promyczkiem. Moją odskocznią w tym pieprzonym świecie. Ty jedyna we mnie wierzysz, bez względu na to co robię. - Wziąłem głęboki wdech i odwróciłem się tak, aby patrzeć w jej piękne oczy. - Pocieszasz gdy jest mi smutno. Opiekujesz gdy jestem chory. Martwisz się gdy nie wracam w nocy. - Spuściłem wzrok na swoje białe superstary aby nie zauważyła, że moja twarz przybrała kolor dojrzałych buraków, jednak po chwili ciszy podniosłem go. W jej pięknych oczach ujrzałam stres pomiaszaną z troską. Moja kochana.- Kocham gdy się śmiejesz. Gdy się uśmiechasz. Gdy się rumienisz z powodu moich głupich tekstów. - Parsknąłem gromkim śmiechem. - Kocham twoje włosy, oczy, usta, po prostu... Kurwa, pewnie brzmię jak pieprzonym romantyk, a-ale... K-kocham Cię, Rosenthal Jennifer Kylie Thompson. Tak mocno cię, kurwa k-kocham. - Wyznałem łapiąc oszołomioną dziewczynę za rękę. Patrzyłem na Rose z ogromną nadzieją, nadzieją na to, ze mnie nie odrzuci. Że być może, nawet odwzajemnia w skrycie moje uczucia i, że nie uzna mnie za głupca. - C-co? - wydukała, patrząc na mnie szklanymi oczami. Cholera - T-ty, c-co? Nate, czy T-ty w-wiesz c-co mówisz? - zapytała, niedowierzając. - Oczywiście - odparłem. - Właśniewyznaję ci wieczna miłość. Kocham cię, kochanie.