Nasze inne prace
8 stories
Przeklęci Potomkowie [ZAKOŃCZONE] by FullOfIrony
FullOfIrony
  • WpView
    Reads 4,806
  • WpVote
    Votes 634
  • WpPart
    Parts 35
Gdyby oderżnąć smokowi skrzydła, stałby się on żmiją. Jadowitą, mściwą żmiją, która nigdy nie zaakceptuje wicia się w błocie, skoro zna już smak podniebnych lotów. Sevaia i Daimor mieli wszystko: bogactwa, zaszczyty i wysoką pozycję, a także krew potężnych przodków, która to wszystko im gwarantowała. Dziś są już tylko wspomnieniem. Lokalną legendą. Przeklętym, wygnanym rodzeństwem, niewidzianym od dekady, odkąd najwyższa kapłanka ogłosiła ich heretykami i zdrajcami najstarszych wartości Sotalonii. Powszechnie przyjęto, że zginęli na wygnaniu i jeśli jeszcze będą zagrażać królestwu, to tylko pod postacią złych duchów. Ale Sotalonii zagraża coś zupełnie innego. Jej własna pycha. Pycha i naiwność; bo potrzeba naiwności, by wierzyć, że niesłusznie wygnani skazańcy nie wrócą pewnego dnia po to, co im się należy. I po znacznie więcej. Wrócą po zemstę. I nie ma takiej rzeczy, która ich od tego odwiedzie; choćby Sotalonia jeszcze tej samej nocy miała spłonąć doszczętnie, co do ostatniej śliskiej żmii. *** W 2025 tekst został wyróżniony przez ekipę przez oficjalną ekipę Wattpad @AmbassadorsInternational. Tekst zajął II miejsce w kategorii fantasy w konkursie "Szklane pióra 2021" organizowanym przez @Peopie-. 🖤 KWIECIEŃ-MAJ 2024 r. - 1. miejsce w #DARKFANTASY SIERPIEŃ-WRZESIEŃ 2024 r. - 1. miejsce w #DARKFANTASY
See You Soon [ZAKOŃCZONE] by FullOfIrony
FullOfIrony
  • WpView
    Reads 3,299
  • WpVote
    Votes 450
  • WpPart
    Parts 20
Miłość od pierwszego wejrzenia ponoć nie istnieje, a przynajmniej ja w nią nie wierzę. Zainteresowanie za to pojawia się zupełnie nagle, często nawet znikąd, a stamtąd do zakochania droga już bardzo krótka... Byłam jeszcze młoda. W końcu dwadzieścia jeden lat to niby wiek ludzi dorosłych, ale co ja mogłam wiedzieć o życiu? W sercu miałam tylko pasję i nadzieje wobec rozpoczynających się, wymarzonych wczasów. Nie sądziłam, by miały być jakkolwiek zbliżone do idealnych, przynajmniej dopóki nie stałeś się jedną z atrakcji, które spotkały mnie we Włoszech. Wakacje trwają ledwie dwa miesiące, by ostatniego dnia sierpnia zakończyć się na zawsze. Wakacyjna miłość powinna więc również umrzeć wraz z sierpniem i stać się tylko kolorowym wspomnieniem. Jednak to, co spotkało mnie, musiało być wyjątkowo nieśmiesznym wyjątkiem od reguły, bo choć uczucie miało być chwilowe, nigdy nie uleciało; w przeciwieństwie do czasu, który stał się naszym najgorszym wrogiem. Nazywam się Isabelle. A to historia o tym, jak głupia byłam, mając lat dwadzieścia jeden. [opowiadanie pierwotnie pojawiło się roku 2017/2018, obecna wersja to całkowity rewrite]
Ktoś musi je śpiewać | ZOSTANIE WYDANE by FullOfIrony
FullOfIrony
  • WpView
    Reads 12,724
  • WpVote
    Votes 1,247
  • WpPart
    Parts 30
NA WATTPADZIE TYLKO DO 30 CZERWCA! Festiwal muzyczny w Como ma kilka zasad: daj z siebie wszystko na scenie, podbij serca nowych fanów, pozwól sobie zakochać się w tym miejscu i nie utop byłego przyjaciela w pięknym jeziorze. Nie, chwila. To ostatnie dotyczy tylko Belli. Wiecie, jakie to słabe, kiedy wasz najlepszy przyjaciel, a zarazem pierwsza miłość, zrywa z wami kontakt z dnia na dzień? Cóż, niestety Bella to wie. W końcu to o tym napisała połowę swoich radiowych hitów. Choć żadna z jej fanek, gdy wykrzykuje słowa piosenek Belli, nie ma pojęcia, że właśnie śpiewa o Leo Castelluccim - uwielbianym wokaliście, który w oczach ludzi jest najsłodszy na świecie i zupełnie nieskazitelny. Ha! Akurat. Przynajmniej Bella nie musi go więcej oglądać. No... nie musi, dopóki Leo nie pojawia się niespodziewanie na festiwalu w Como. I, co gorsza, chyba chce porozmawiać o tym, co wydarzyło się lata temu - gdy świat jeszcze nie słyszał o żadnym z nich. ____ Okładka wykonana przez wspaniałą @lolablahaj