psychastenic
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest być wariatem?
Pewien % z was nawet do nich należy.
Coraz częściej słyszy się o badaniach naukowych mówiących o tym że co trzecia osoba cierpi na depresje.
Coraz częściej również słyszy się o bipolarze,
(w Polsce znanym bardziej pod nazwą Afektywna Dwubiegunowa.)
BPD (Borderline Personality Disorder) czy też po prostu Borderline, również zaczyna być coraz częściej stawianą diagnozą.
Jest masa przeróżnych chorób i zaburzeń.
Dla osoby chorej to nic nadzwyczajnego. Odstawanie od ogólnie przyjętych norm i morałów to nasz chleb powszedni.
Ale zastanawialiście się kiedyś co te osoby tak na prawdę czują? Jak wygląda ich dzień?
Jak to jest być "chorym"?
Mamy nasrane w bani, codziennie przeżywamy agonię próbując dostosować się do społeczeństwa bo jakiś cymbał uznał że osoby chore mają udawać zdrowe.
W naszych głowach siedzą koszmary o jakich się wam nigdy nie śniło, a jedyna oferowana nam pomoc to fiolka z pigułkami, klepanie po pleckach i nędzne pogadanki z ludźmi po latach studiów, z doktoratami, magistrami, dyplomami od przeróżnych instytucji porozwieszanymi w gabinetach niczym medale olimpijskie, ale żaden z tych cudów śmietanki psychologicznej nie jest w stanie nam pomóc.
Hej, mam na imię Jula i jeżeli nie macie nic ciekawszego do roboty to opowiem wam o Borderline.
Wpisując ten termin w wyszukiwarce przeglądarki traficie na setki artykułów, badań, wypowiedzi "specjalistów" ale uważam że nikt nie opisał tego dobrze więc pozwólcie że Profesor Niczego przejmie pałeczke.
Można by się bawić w podpunkty i kategoryzowanie, ale ja wolę się skupić na czymś żywszym.
Na czymś co czytając o Borderline będziecie mogli poczuć i przeżyć.