Polecam.
4 stories
I fell in love with my girlfriend's brother | Tłumaczenie PL by me1chi_
me1chi_
  • WpView
    Reads 1,069,529
  • WpVote
    Votes 93,426
  • WpPart
    Parts 76
Autor: Ni SanSui Obrazki: Moriya Źródło: http://www.mangago.me/read-manga/i_fell_in_love_with_my_girlfriends_brother/
Can we try? || tododeku  || Zawieszone by alexmeiko
alexmeiko
  • WpView
    Reads 45,504
  • WpVote
    Votes 4,517
  • WpPart
    Parts 15
Todoroki Shoto - książę, istniejący według ludzi tylko w słowach. Nikt zna jego twarzy. Nikt oprócz pracowników zamku, którzy go nie opuszczają. I jednego, zielonowłosego chłopaka, na którego barki spada ciężar ratowania królestwa i który nie ma pojęcia, kogo postanawia uratować tej jednej, pechowej nocy. A może błogosławionej? W końcu, nic nie dzieje się przypadkiem. ______ Ps. Kochani, akcja dzieje się w wymyślonym przeze mnie królestwie. Jego nazwa to N A V I A. Nie Narnia. Dziękuję za uwagę.
Czarny Humor Meme by AgresywnaDziewoja00
AgresywnaDziewoja00
  • WpView
    Reads 2,590,133
  • WpVote
    Votes 172,576
  • WpPart
    Parts 174
99,9% Czarny Humor 0,1% Other shitty memes "Czarny humor jest jak mózg.. Nie każdy go posiada"~Budda, prawdopodobnie. Zapraszam was do czytania i udzielania się, lub ewentualnie wysyłania memów, co wiąże się z promocją profilu/ książki danej osoby. Kontakt podaję na priv. :)
Bromance by lordmalachai
lordmalachai
  • WpView
    Reads 283,268
  • WpVote
    Votes 23,045
  • WpPart
    Parts 30
"Mam wrażenie, że coś tu nam siada na łby. Jakbyśmy byli ciągle naćpani adrenaliną, niewyspani i przetrenowani... i dlatego wszystko robi się jakieś ostrzejsze, bardziej intensywne. Może to przez to? Może jesteśmy tylko napaleni, spizgani zmęczeniem, przegrzani po treningach, nie wiem. Ale jak na ciebie patrzę, ziomo... to nie mam pojęcia, czy to tylko ja tak mam." tylko Bromance może być wieczny. To historia o tych, co byli „jak bracia", dopóki nie oberwali krążkiem prosto w pysk i nikt już tego nie poskładał. O hokeju, gdzie zęby są opcjonalne, krew na lodzie nie robi wrażenia, a ból wpisuje się w tygodniowy grafik. O młodych ludziach, którym świat wydał się zbyt ciasny i zbyt nudny, więc zaczęli go rozmontowywać własnymi rękami, kawałek po kawałku, żeby sprawdzić, czy pod spodem jest cokolwiek wartego czucia. Jest tu lojalność tak ślepa, że aż głupia, obsesje udające osobowość i granice tak rozjechane, że nikt nie pamięta, po co w ogóle były. Są noce, które pachną fajkami i idiotycznymi decyzjami, akcje robione na samej adrenalinie i to chore, niepokojące poczucie, że wszystko zaczyna działać dopiero wtedy, gdy coś się sypie. A między nimi narosło coś, co nie potrzebuje nazw, coś, co się przyplątało i nie chce spierdalać.