CleoJeevas
- Reads 1,713
- Votes 141
- Parts 14
"To było dawno temu. Już nikt nie będzie wymawiał mojego imienia z troską, rozczulając się nade mną jak nad małym dzieckiem. Teraz nadszedł czas, aby ludzie mówili: 'Patrz, to Freya!', a w ich głosie słychać będzie jedynie szacunek!"
Coś poniosło Freyę aż do miasta Z. Może to tylko chęć zarobku, a może maczało w tym palce przeznaczenie. Ona sama chce tylko przeżyć kolejny dzień i zdobyć pieniądze, aby jakoś sobie poradzić. Kiedy jednak pewnego wieczoru spotyka na ulicy osobę, której śmierć widziała na własne oczy, jej życie zaczyna powoli się zmieniać.
Część pierwsza zakończona. Zapraszam do przeczytania części drugiej.