__julie27__
- Reads 5,337
- Votes 309
- Parts 13
-Myślisz,że są jakieś szanse?-spytałam, patrząc głęboko w jego tęczówki. Ujrzałam w nich jakiś błysk.
-Zależy, o co pytasz?-odpowiedział niewinnie pytaniem na pytanie, a ja nie miałam zamiaru owijać w bawełnę tak jak on.
-Ty dobrze wiesz, o co - uśmiechnęłam się lekko - O nas. O nasze uczucie - powiedziałam coś co jeszcze parę tygodni temu skrywałam w sobie
-O nas..Owszem,że są szanse. Są wielkie szanse
Nie zdążyłam nic więcej mu odpowiedzieć , bo nagle nasze usta zetknęły się w głębokim pocałunku. No w końcu. Stało się coś na co czekałam tyle czasu. W tamtym momencie oboje byliśmy wniebowzięci, ale nie mogliśmy przewidzieć dalszych zdarzeń naszego wspólnego wątku.
***
NIE ZGADZAM SIĘ NA KOPIOWANIE KSIĄŻKI W CAŁOŚCI ANI WE FRAGMENTACH. JEST TO TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJA TWÓRCZOŚĆ.