basowa
- Reads 86,589
- Votes 1,096
- Parts 1
" - Kochana.. Już mi nie uciekniesz.
Uśmiechnął się szyderczo.
Spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem.
Ale było już za późno.
Wolnym krokiem szedł w moją stronę.
Zatrzymał się przede mną.
Zrzucił z siebie spodnie, potem bokserki. A najgorsze w tym wszystkim było to, że ja nie mogłam już nic na to poradzić. "