Opowiadaniowe polecajki
8 stories
Śmierć Motyla [Demo] ✔ by AS_Minau
AS_Minau
  • WpView
    Reads 91,837
  • WpVote
    Votes 5,971
  • WpPart
    Parts 1
Nie ukryłam tej powieści tylko z sentymentu, ale chcę, by przyszli czytelnicy tego dzieła byli świadomi, że pisałam to, mając 16-17 lat, i nie jest to wybitne. Planuję napisać to od początku. Nie chcę tutaj żadnych sugestii poprawek, bo najzwyczajniej w świecie ten tekst będzie pisany na nowo. Dziękuję :D W 2045 roku spokój zwykłych szarych ludzi został zakłócony. Nieznana dotąd choroba przez lata rozprzestrzeniała się po świecie, nie dając żadnych objawów, a wystarczył jedynie kontakt wzrokowy. Gdy ludzie zaczęli dostrzegać dziwną zamianę koloru oczu, myśleli, że to tylko przemęczenie. Jednak zarażona dziewiętnastoletnia Lily i wielu innych musieli zmierzyć się z czymś gorszym od sekundowego zarażenia - z bólem przemiany w potwora. Pamiętaj! Jeśli historia Ci się spodobała, zostaw po sobie jakiś znak :D gwiazdki i komentarze są mile widziane. Ostrzeżenie ⚠ Opowiadanie zawiera przekleństwa i brutalne, odrażające sceny. Nie dla ludzi o słabych nerwach i doskonałej wyobraźni, mogącej sobie wszystko ładnie wyobrazić XDD Druga część już na profilu https://www.wattpad.com/story/234303795-%C5%9Bmier%C4%87-motyla-2
Fioletowe oczy by ImFA-poland
ImFA-poland
  • WpView
    Reads 327,025
  • WpVote
    Votes 22,321
  • WpPart
    Parts 38
"Żyję zwyczajnie, bez rodziców w domu dziecka odkąd pamiętam. Jednak w dniu moich piętnastych urodzin wszystko zaczyna się zmieniać" Eleonora odkrywa świat pełen zagadek i pytań na które musi znaleźć odpowiedzi. Dom w którym może być bezpieczna, ale czy na pewno? **Jest to moje pierwsze opowiadanie i jak wiadomo amatorskie więc proszę wybaczcie mi małe błędy** ~ImFa #45 miejsce w Fantasy- 14.01.2017
Technoblade Never Dies by ic_sobie_debilu
ic_sobie_debilu
  • WpView
    Reads 75,216
  • WpVote
    Votes 8,965
  • WpPart
    Parts 49
Dream Team, sławna trójka eksplorująca nieznany dotychczas ludzkości wymiar, który pełny jest różnorakich zagrożeń. Jako jedni z nielicznych wiedzą jak przedostać się do świata kompletnie innego niż ten w którym żyją na co dzień. Dostają zlecenie na uśmiercenie osoby pod pseudonimem Technoblade, który po roku ponownie się ujawnił. Znany większości jako bezlitosna maszyna do zabijania, nie mająca emocji oraz wyrzutów sumienia, pan życia i śmierci, oraz budzący wśród wszystkich postrach Król. Postawił przed sobą kolejny cel, otworzenie portalu, dzięki któremu w końcu będzie mógł zasiąść na tronie obu ze światów. Posiada plan idealny Po trupach do celu Tymczasem Ranboo próbuje zwalczyć dręczącą go od kilku lat samotność, która wykańcza go psychicznie. Stara się zwalczyć traumę sprzed lat, związaną z pobytem w niewoli u Technoblade. Mimo unikania konfliktów mimowolnie zostaje wplątany w jeden z nich. Wiek niektórych osób w ff jest pozmieniany! - Przekleństwa - Przemoc fizyczna i psychiczna - Krew - Humor :) - Brak jakiegokolwiek shipu Mogłam się gdzieś pomylić z datami więc jak coś to Technoblade trafił do tego drugiego świata 6 lat przed akcją z tej książki. Starałam się popoprawiać to trochę w starszych rozdziałach, lecz nie wiem czy czegoś nie pominęłam. Z góry przepraszam! 19.02.21 - start książki 28.09.21 - koniec książki
Smok Słońca by milky_way_2000
milky_way_2000
  • WpView
    Reads 11,744
  • WpVote
    Votes 1,057
  • WpPart
    Parts 36
Tysiąc lat temu królestwo Daremis walczyło ze smokami, a były to okropne bestie. Plądrowały ziemie króla Rapidasa, porywały bydło, paliły domy. W końcu władca zwrócił się do bogów o pomoc, a ci sprawili, że skrzydlaci wrogowie mogli przybierać postać człowieka oraz mieli ludzkie uczucia. Powstał wtedy również Smok Słońca, mający zapobiegać odwiecznym wojnom. Smoki zaniechały ataków, próbując tym przekonać do siebie mieszkańców Daremis. W końcu po kilkudziesięciu latach król ogłosił pokój pomiędzy królestwem a smokami i nikt nie mógł ich zabijać, jeśli one tego nie zrobiły. Młodszy brat króla nie zgadzał się z tą decyzją i wraz z oddanymi sobie ludźmi, uciekł z królestwa. Nazwali się łowcami, gdyż zabijali smoki, przez co pomiędzy nimi zrodził się stały konflikt. Sytuacja przez te tysiąc lat nie zmieniła się. Przyszedł czas na następnego Smoka Słońca, a jest nim niczego nieświadomy Nawis, mieszkający z łowcami. Okładkę wykonała ILoveJoBrosPL Praca brała udział w Turnieju Osobliwym 2020 organizowanym przez BractwoOS
Wiara, Siła i Smok// HTTYD/JWS 🔵 by HQmyLove
HQmyLove
  • WpView
    Reads 189,269
  • WpVote
    Votes 9,710
  • WpPart
    Parts 97
Brak Czkawka x Astrid! Czkawka Haddock III nienawidzony człowiek wyspy Berk. Słaby ciałem, ale ducha nic nie potrafiło złamać. Syn, zdrajca, jeździec, przyjaciel, obrońca i smok. O to historia o młodym wikingu i jego najdroższym przyjacielu smoku.
Technoblade Never Dies II by ic_sobie_debilu
ic_sobie_debilu
  • WpView
    Reads 26,750
  • WpVote
    Votes 3,701
  • WpPart
    Parts 41
Najpierw przeczytaj pierwszą część! Czyli to co się działo po Technoblade Never Dies z Ranboo, Dristą i Technoblade oraz innymi
Mutacja by nikolagorska
nikolagorska
  • WpView
    Reads 366,212
  • WpVote
    Votes 28,625
  • WpPart
    Parts 45
Nazywam się Mia Lawrence. Mam 17 lat. Zostałam sprzedana 4 lata temu, w moje urodziny. Blake. Mój brat. On mi to zrobił. Oszalał przez śmierć mamy. Sprzedał mnie okropnym ludziom, aby na mnie eksperymentowali, żeby wynaleźć lekarstwo na raka, czyli chorobę naszej mamy. Myślał, że będą robili to, o co ich poprosił. I był głupi. Stałam się ich królikiem doświadczalnym. Oni wcale nie chcieli wynaleźć lekarstwa na raka, tylko chcieli przeprowadzać eksperymenty na kimś, ale nie mieli na kim. I nagle pojawił się mój brat, chcący zrobić wszystko, żeby nikt już tak nie cierpiał, jak on. Nie zrobili nic w kierunku znalezienia lekarstwa. Nic. Zrobili ze mnie swoją zabawkę. To nie ludzie. To potwory. A teraz wysłuchaj mojej historii w całości.
Smocza Wychowanka ✅ by Izzzy102
Izzzy102
  • WpView
    Reads 230,453
  • WpVote
    Votes 16,102
  • WpPart
    Parts 38
Budzisz się w środku nocy zlana potem, przerażona i zagubiona. Rozglądasz się po pokoju, nic nie uległo zmianie. Uspokojenie się przychodzi Ci z wielką łatwością, przecież robiłaś to dziesiątki razy. Nie próbujesz krzyczeć, czy szlochać... Nie ma sensu, nikt nie przybędzie Cię pocieszyć. Koszmary? Wizje? Wspomnienia? Co tak naprawdę skrywa w sobie Ena? Jakie jest jej przeznaczenie?