favorite
6 stories
ERROR [reaktywacja w 2025] by wikkepinska
wikkepinska
  • WpView
    Reads 11,711
  • WpVote
    Votes 1,072
  • WpPart
    Parts 8
Jeden strzał. Pocisk wbija się w twoją klatkę piersiową, a ty padasz martwy. Ale czy zawsze tak jest? Co jeśli coś sprawi, że nadal będziesz żywy? Na takie Błędy, wywołane tajemniczymi drżeniami, poluje Archanioł. Firma ta, pozornie zajmująca się kosmetykami, tak naprawdę ma za zadanie badanie i unicestwianie wszystkiego co paranormalne i nadprzyrodzone. Jednak każdy chce przeżyć i zrobi to za wszelką cenę. Szczególnie osoby, które miałyby umrzeć już po raz drugi. Mamy rok 2016. Obecne pokolenie Błędów okazało się problematyczne, a to za sprawą niezwykle uzdolnionego kodu x0. Nikt nie spotyka go więcej niż raz, ale to dzięki niemu tak wiele z nich przeżyło. Jednak pozostaje jedno pytanie. Co się stanie, gdy obie strony zdadzą sobie sprawę z konsekwencji pozornego nie istnienia w czasie i przestrzeni? Zdobywca nagrody The Wattys 2016 w kategorii TRAILBLAZERS.
Halo, Pan z radia? || l.p || 1 cz. || ✓ by alaskalaska
alaskalaska
  • WpView
    Reads 43,494
  • WpVote
    Votes 4,695
  • WpPart
    Parts 22
"I ty możesz doświadczyć świątecznego cudu!" Marnie usłyszała z radia, wcinając kolejną miseczkę czekoladowych płatków. Nie zastanawiała się zbyt długo, złapała za telefon dziadka, przypominający bardziej cegłę z antenką, niż urządzenie, z którego można było wykonać jakieś połączenie i wykręciła numer rozgłośni. - "Halo, pan z radia? Chciałam zamówić cud." ----- Świąteczne opowiadanie pisane w kolaboracji z @zielonamisia! ---- Drugą część, o wdzięcznym tytule "przez Twe oczy zielone", o początkach Louisa i Ivy przeczytać możecie na profilu @zielonamisia! A dalszy ciąg "Halo, Pan z radia?" już wkrótce! :)
Ezarelowa Szkółka Sarkazmu by EliseAmaranthe
EliseAmaranthe
  • WpView
    Reads 89,190
  • WpVote
    Votes 5,386
  • WpPart
    Parts 46
-Leila? -Hmm? - lilowe oczy wciąż wbite były w pergamin przed nią, mdły blask kwiatu oświetlał delikatnie rysy jej twarzy. Spojrzałem w gwiazdy ponad nami. -Nienawidzę cię. -A ja ciebie, ty obłąkany elfie - odpowiedziała równie lekko, jakby mówiła o pogodzie. -Głupi człowiek. -Rasista. -Psychopatka. -Egoista. -Przechowaj to dla mnie - przesunąłem w jej stronę srebrną szkatułę. Wzięła ją w ręce i obejrzała z każdej strony. -Co to? -Część mnie należąca do ciebie. Powinienem podarować to Ewelein, ale nie mnie tym dysponować - podałem jej kluczyk. Otworzyła szkatułę i spojrzała na mnie z niedowierzaniem. -Ezarel... to... -Zadbaj o nie, bo ja już nie mogę. Historia pisana z perspektywy Naczelnego Żartownisia Eldaryi- wrednego elfa rasisty, który tak naprawdę może nie być aż takim wrednym rasistą, nawet, jeśli tak się wszystkim przedstawia. Trochę romansu, trochę komedii, miodu, sarkazmu, łez i okruchów życia - wszystko to posypane szczyptą magii. Garścią. Całym wiadrem. Ezarel gra elfa, którego ludzie wolą unikać. Do dnia, w którym pojawia się Leila -kamień, który trafia bezpośrednio w minimalną rysę w masce - i ta zaczyna pękać, nie patrząc na usilne starania elfa by ją na powrót skleić. https://www.facebook.com/ezarelowaszkolkasarkazmu/ - Ezarelowa Szkółka Sarkazmu na Facebooku! Znajdziesz tam wszelkie informacje o opowiadaniu, dodatki i sceny, które zostały napisane ale nie wykorzystane w opowiadaniu - zapraszam! 11.06.17 - #112 w kategorii Fanfiction - dziękuję :3 http://katalog-blogow-eldarya.blogspot.com - spis FF o Eldaryi Pełna okładka: http://orig04.deviantart.net/d965/f/2017/091/e/d/ezarel_and_leila___fanfiction_cover_v
𝐡𝐲𝐩𝐧𝐨𝐭𝐢𝐜 || slytherpuff by metanoia__
metanoia__
  • WpView
    Reads 267,005
  • WpVote
    Votes 37,343
  • WpPart
    Parts 153
"we are the fire we see how they run lift me higher let me look at the sun" slytherpuff stuff [PL] +completed × głównie tłumaczone z tumblra lub wymyślane przeze mnie × okładka wykonana przeze mnie, zdjęcie z pinteresta
Bromance by lordmalachai
lordmalachai
  • WpView
    Reads 283,986
  • WpVote
    Votes 23,058
  • WpPart
    Parts 30
"Mam wrażenie, że coś tu nam siada na łby. Jakbyśmy byli ciągle naćpani adrenaliną, niewyspani i przetrenowani... i dlatego wszystko robi się jakieś ostrzejsze, bardziej intensywne. Może to przez to? Może jesteśmy tylko napaleni, spizgani zmęczeniem, przegrzani po treningach, nie wiem. Ale jak na ciebie patrzę, ziomo... to nie mam pojęcia, czy to tylko ja tak mam." tylko Bromance może być wieczny. To historia o tych, co byli „jak bracia", dopóki nie oberwali krążkiem prosto w pysk i nikt już tego nie poskładał. O hokeju, gdzie zęby są opcjonalne, krew na lodzie nie robi wrażenia, a ból wpisuje się w tygodniowy grafik. O młodych ludziach, którym świat wydał się zbyt ciasny i zbyt nudny, więc zaczęli go rozmontowywać własnymi rękami, kawałek po kawałku, żeby sprawdzić, czy pod spodem jest cokolwiek wartego czucia. Jest tu lojalność tak ślepa, że aż głupia, obsesje udające osobowość i granice tak rozjechane, że nikt nie pamięta, po co w ogóle były. Są noce, które pachną fajkami i idiotycznymi decyzjami, akcje robione na samej adrenalinie i to chore, niepokojące poczucie, że wszystko zaczyna działać dopiero wtedy, gdy coś się sypie. A między nimi narosło coś, co nie potrzebuje nazw, coś, co się przyplątało i nie chce spierdalać.
Ulovlig kjærlighet by butterfly2209
butterfly2209
  • WpView
    Reads 4,078
  • WpVote
    Votes 236
  • WpPart
    Parts 8
17, snart 18 år gamle Auguste har fått livet planlagt siden han ble født. Det var forventet at han skulle jobbe med det samme som faren, studere astronomi og gifte seg med Madeleine. Auguste trengte å finne ut ting selv. Skjønne mennesker på egenhånd. Forstå noe, uten å lese fasiten først. Det største problemet var at det ikke var Madeleine han drømte om. Faktisk var det ingen henne. Det var han. Paris 1800-tallet - Bidrag til #night2017 Cover: @rrrenate Fullført: 11.09.2017 Alle rettigheter @butterfly2209 Setter pris på tilbakemeldinger o.l. (selv om dette er en bok fra 2017) ! Novelle !