nieboszczykx
- Reads 1,243
- Votes 110
- Parts 5
(po[dąż/żąd]ali przed siebie, byle nie za szybko)
Nikt nie lubił tutejszej młodzieży.
Wypisywali wymyślne teksty na murach i ile sił w nogach uciekali przed dozorcami, wylewając wino na wycieraczki. Zakuwali się w obskurnych, opuszczonych budynkach i nie akceptowali świata. Nie chcieli być dziećmi i nie planowali dorastać, życie wtedy już się skończy.
Nie było konsekwencji, póki słońce oświetlało wschodnie ulice.
Miał plakat z autografem i zniewalający uśmiech, ale to nie wystarczyło, aby rozgryźć szaleńca, co przeraził się ćmy.
(śmiech na sali)
niezakończone