roadies37
- Reads 1,807
- Votes 218
- Parts 10
Szedłem szkolnym korytarzem z moją paczką i nagle zobaczyłem jego. Blondwłosego chłopaka. ,,To idealna ofiara". - pomyślałem. Z daleka wydawał się być bardzo niski. Nie mogłem natomiast określić jaki kolor mają jego tęczówki. Mogę powiedzieć że wyglądał bardzo niewinnie. Podobało mi się to.
Zacząłem zmierzać w jego kierunku. Chłopak zapewne nie spodziewał się że do niego podejdę. Stał odwrócony tyłem i wyciągał coś ze swojej szafki.
- Hej. - powiedziałem zalotnie.
Chłopak zamarł. Czyżby wiedział jaki jest mój cel? Po chwili odwrócił się. Widziałem na jego twarzy przerażenie.
- H-hej.. - powiedział mimo strachu który odczuwał.
No to teraz zacznie się zabawa...