_-Taehyung-_
- Proszę, odpuść mu. Jest twoim synem! -Krzyknęłam błagalnie do sąsiada, ojca mojego ukochanego.
- To bękart, nic nie warty... - Splunął w jego stronę, popatrzałam na jego rodzeństwo, obserwowało całą "nowa" sytuację. Jedynie Rebekah przybiegła pomóc bronic dziewczynie swojego ukochanego braciszka....