MetallicA
2 stories
Sława to nie wszystko || Metallica fanfiction ||  by Caro-the-abhorrentis
Caro-the-abhorrentis
  • WpView
    Reads 2,484
  • WpVote
    Votes 209
  • WpPart
    Parts 10
Czy ciekawiliście się początkiem legendarnego zespołu Metallica? Oczywiście, najlepiej zajrzeć do książek. Ja przeczytałam książkę "Żyć znaczy umrzeć" autorstwa J. Mcliver. Książka mnie zachwyciła i natchneła do napisania tej książki. Ja mam jednak inny pomysł. Cała historia dzieje się od roku 1986 - roku śmierci Cliffa Burtona, do czasu trochę po "Czarnym Albumie". Czy nawet po śmierci człowiek opuszcza to co kocha? Czy jest w stanie wpłynąć na swoich żywych przyjaciół? Czy jest w stanie powiedzieć im, że sława to nie wszystko?
Samotność// Metallica by zycietosufring
zycietosufring
  • WpView
    Reads 12,438
  • WpVote
    Votes 623
  • WpPart
    Parts 42
Samotność. Cisza i spokój, które towarzyszą temu zjawisku są niezastąpione. Lecz czasem nawet największy introwertyk potrzebuje drugiej osoby. Chęć poczucia bliskości staje się zbyt silna. Silniejsza, niż kiedykolwiek. Osamotnienie powoli cię przerasta, a przygnębienie zdaje się być jedynym uczuciem towarzyszącym ci w twojej marnej egzystencji. W końcu nadchodzi dzień, który kończy pasmo niepowodzeń. Poznajesz ich. Ich obecność w twoim życiu wyciąga Cię z głębokiej rozpaczy po stracie bliskich osób. Stają się nie zastąpieni, a każdy dzień spędzony bez nich traci kolory. Pośród nich jest jednak ktoś wyjątkowy. Ktoś, kogo traktujesz inaczej, niż całą resztę. Całkowicie tracisz dla niego głowę, ale to uczucie wpędza cię tylko w głębsze poczucie beznadziei. Uczucia wymykają się spod kontroli. Smutek zostaje zastąpiony silnym gniewem, a z wesołej dziewczyny, która jeszcze jakiś czas temu tryskała życiem pozostał tylko wrak człowieka. Miłość nie jest jednak tak piękna, jak można było się spodziewać. W książce pojawiają się wulgaryzmy. Nic, co jest zawarte w opowiadaniu nie miało miejsca w rzeczywistości. Jezu jak ja nie umiem w opisy, no cóż. *Do 8 rozdziału jest to największy cringe całego tego opowiadania. Postaram się jakoś to zmienić, tzn. rozbudować to, żeby nie było tak chaotyczne itd ale nie wiem, czy uda mi się to w jakikolwiek sposób naprawić. Więc proszę nie zrażać się do tego, bo później jest (według mnie) lepiej🙃*