Sarah_Officialx
- Reads 5,132
- Votes 434
- Parts 20
1962, Hogwart.
- Lestrange, Bellatriks! - Całkiem zestresowana idę w kierunku stołka na który mnie wywołano. Odrzucam moje długie, brązowe włosy do tyłu, po czym siadam delikatnie, rozglądając się po sali.
Tiara lekko opada na moją głowę i od razu krzyczy „Slytherin". Wstaję i z lekkim uśmiechem podchodzę do stołu mojego domu. Słyszę gromkie powitania i uśmiecham się jeszcze szerzej. Siadając napotykam wzrok chłopca ze starszej klasy. Czując, że się rumienię odwracam wzrok. Chwilę później udając, że sięgam po szklankę, zerkam na niego. Na jego twarzy maluje się całkowity spokój i powaga. Odwracam się w kierunku przypadkowej dziewczyny, która również wzrok utkwiony ma w szatynie.
- Wiesz kim jest ten chłopiec? - pytam, zwracając jej uwagę na mnie. Uśmiecha się lekko i wkłada kosmyk blond włosów za ucho. - To jest Tom Riddle. - Odpowiada wesoło, a ja postanawiam trzymać się od niego z daleka.