Harry Potter
3 stories
Polowanie na czekoladę • Remus Lupin by ChoJulieSsi
ChoJulieSsi
  • WpView
    Reads 822,252
  • WpVote
    Votes 90,391
  • WpPart
    Parts 65
🍫 Zarówno Syriusz, James, Peter, jak i Ether są przyjaciółmi Remusa... Jednak z tą jedną, małą różnicą: dziewczyna nie ma bladego pojęcia o tym, że Lunatyk co miesiąc wcale nie odwiedza swojej chorej mamy, jak jest stale przekonywana. Nastaje szósty rok w Hogwarcie, a Ether zaczyna mieć dość tajemnic i za swój główny cel uznaje dowiedzenie się, jaki sekret skrywa Remus Lupin (no, poza tym, że pewnie by wszystko jej wyznał przekupiony czekoladą).
Wytresuj sobie węża • Newt Scamander by ChoJulieSsi
ChoJulieSsi
  • WpView
    Reads 657,324
  • WpVote
    Votes 82,056
  • WpPart
    Parts 94
🐍 Jenna Wharflock nie jest w stu procentach sympatyczną osobą z krystalicznie uczciwą przeszłością. Jednak jeśli już komuś pomaga - a jako magizoolog pomaga najczęściej zwierzętom - robi to dobrze. Jako Ślizgonka jest zdeterminowana osiągnąć każdy cel, jaki sobie wyznaczy, nawet jeśli oznacza to wyjechanie do Nowego Jorku, gdzie... Rozprasza ją znajomy Puchon i jego kreatury. • "- Wygląda trochę jak popiełek, ale wydaje mi się, że to zwykły wąż... - tłumaczył Newt, dając gadowi zwisać z jego dłoni. Na te słowa szarawy wąż jakby dostał zastrzyku energii. Niespodziewanie uwolnił się z ręki Newta i spadł na ziemię, przez co Jacob wydał z siebie krótki krzyk i cofnął się gwałtownie. Gad przebył szybko kilka metrów, po czym nagle na jego miejscu pojawiła się wysoka dziewczyna o kruczoczarnych włosach i niebieskich oczach. Przerażony Jacob stanął za Newtem, oglądając to wszystko w zdumieniu. Puchon zdawał się być nie mniej zaskoczony, choć on, w przeciwieństwie do mugola, wiedział doskonale, kto stał przed nimi. Jenna Wharflock. Dziewczyna tylko lekko otrzepała szare szaty, które miała na sobie i założyła ręce, po czym popatrzyła na czarodzieja z dziwnym uśmieszkiem. - No kto jak kto, Scamander, ale sądziłam, że ty potrafisz odróżnić zwierzę od animaga."
Closer - Draco Malfoy by DEVILOKI
DEVILOKI
  • WpView
    Reads 1,124,729
  • WpVote
    Votes 39,989
  • WpPart
    Parts 55
*Fragment opowiadania* -I co? Co teraz zrobisz? - wyszeptał mi do ucha, a mnie przeszedł dreszcz. Próbowałam się mu wyrwać. Szarpnęłam się, ale nie było to dobre posunięcie, bo poślizgnęłam się i utraciłam równowagę. A on ze mną. Boże, gdyby ktoś nas teraz zobaczył, z pewnością dostalibyśmy szlaban. Malfoy leżał na podłodze, a ja siedziałam na nim okrakiem i przyciskałam się do jego klatki piersiowej. Jego dłonie znalazły się na moich biodrach, a nasze różdżki leżały parę centymetrów od nas. Uniosłam lekko głowę i spojrzałam na chłopaka, który tylko mi się przypatrywał, nie mówiąc ani słowa. Jezu, jakie to było niekomfortowe. ZNOWU, pragnę dodać. Poruszyłam się lekko i sięgnęłam po swoją własność. -I kto teraz jest w sytuacji bez wyjścia? - spytałam i wycelowałam w niego różdżką. Teraz ja się tego nie spodziewałam. Blondyn szybko przechwycił swoją i przewrócił mnie. Teraz on leżał na mnie, a ja pod nim. -Nadal ty. - uśmiechnął się. Najwyższe notowania - #2 w Fanfiction