CZĘŚĆ DRUGA KSIĄŻKI „UMRZEMY WOLNI | MATA"
Myślę, że gdyby nie rozmowa z nim, nie rzuciłabym studiów, nie skupiłabym się na sobie i możliwe, że nie pozbierałabym się do kupy. Dał mi sygnał by wstawać.
Wyszłam z łazienki i ruszyłam w stronę salonu. Michał leżał rozwalony na kanapie z rozczochranymi włosami. Śmiał się i trzymał przy uchu telefon. W końcu przeniósł wzrok na mnie i odezwał się z szerokim uśmiechem.
- Szczepan pyta czy przyjeżdżamy.
A może to on był moim sygnałem by wstawać.
CZĘŚĆ PIERWSZA (część druga: sygnał by wstawać | MATA)
- Jak się czujesz? - zapytał.
- Z czym? - odpowiedziałam pytaniem, a on wzruszył ramionami.
- Ze wszystkim.
Zaciągnęłam się używką.
- Chujowo. - przeniosłam wzrok z ziemi na niego. - [...] chwilowo chciałabym to jebnąć i wykorzystać to, co mam. Bo być może nie zostało mi tego, aż tak dużo.
Michał pokiwał głową.
- Jeśli umrzemy, to wolni.
Klara po studiach wprowadza się do nowego mieszkania i dostaje prace w radio. Spełnia się jako realizatorka i dostaje kolejne zlecenia. Prowadzi spokojne życie, którego jedynym niepasującym elementem jest uciążliwy sąsiad...
•
24.10.20 ~ 13.01.21
Nie poznaję Twoich źrenic, mała, coraz węższe są, a kiedyś umiałem poszerzyć je, wtedy umiałaś mi wierzyć, całym sercem pokochałaś mnie
Ale musiałem to spieprzyć, jakoś musimy to przeżyć...