Półka
2 dzieła
Stepbrother PL autorstwa niewiemserio11
niewiemserio11
  • WpView
    Odsłon 2,147,613
  • WpVote
    Głosy 54,045
  • WpPart
    Części 45
POPRAWIONE ROZDZIAŁY 15/44 „Szef mafii i jego przyrodnia siostra" W wieku osiemnastu lat Orabella Martinez straciła ojca, a kontakt z matką był znikomy. Orabella nie wiedziała nic o biznesie, w którym uczestniczyła jej matka ze swoim nowym mężem. Po śmierci ojca zostaje wrzucona w świat swojej matki, gdzie poznaje męża matki i jego syna - Vincenzo. Vincenzo nie przypomina żadnego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkała, jest podły i wymagający. Jest okrutny i przerażający. Vincenzo był znany z tego, że wywoływał strach w ludziach, po prostu patrząc na nich. Orabella nie wie o nim, że jest najbardziej przerażającym mafijnym donem na świecie. W chwili, gdy wzrok Vincenzo spoczywa na Orabelli, twierdzi, że jest jego. Jej przyrodni brat jest kobieciarzem, który oszołomił wszystkich, gdy uczynił Orabellę, swoją kobietą. Skoro Orabella jest przestraszona i oszołomiona, czy nauczy się wpuszczać swojego przyrodniego brata do swojego serca? ~•~ „T-nie możesz tego zrobić," zawołała, „jesteś moim bratem". Śmiał się z niej, gdy jego palce zacisnęły się na jej cienkich koronkowych majtkach. - Nie jestem twoim bratem, Orabella. Jego usta były na jej szyi, kiedy skubał jej skórę, ciągnąc się niżej do piersi. "Dlaczego to robisz?" Zapytała go, przygryzając wargę w chwili, gdy jego język musnął jej pączek. „Ponieważ jesteś moja." Chce jeszcze zaznaczyć, że jest to jedynie tłumaczenie książki „Stepbrother|✔️" autorstwa EroticMarie.
Closer - Draco Malfoy autorstwa DEVILOKI
DEVILOKI
  • WpView
    Odsłon 1,125,959
  • WpVote
    Głosy 39,992
  • WpPart
    Części 55
*Fragment opowiadania* -I co? Co teraz zrobisz? - wyszeptał mi do ucha, a mnie przeszedł dreszcz. Próbowałam się mu wyrwać. Szarpnęłam się, ale nie było to dobre posunięcie, bo poślizgnęłam się i utraciłam równowagę. A on ze mną. Boże, gdyby ktoś nas teraz zobaczył, z pewnością dostalibyśmy szlaban. Malfoy leżał na podłodze, a ja siedziałam na nim okrakiem i przyciskałam się do jego klatki piersiowej. Jego dłonie znalazły się na moich biodrach, a nasze różdżki leżały parę centymetrów od nas. Uniosłam lekko głowę i spojrzałam na chłopaka, który tylko mi się przypatrywał, nie mówiąc ani słowa. Jezu, jakie to było niekomfortowe. ZNOWU, pragnę dodać. Poruszyłam się lekko i sięgnęłam po swoją własność. -I kto teraz jest w sytuacji bez wyjścia? - spytałam i wycelowałam w niego różdżką. Teraz ja się tego nie spodziewałam. Blondyn szybko przechwycił swoją i przewrócił mnie. Teraz on leżał na mnie, a ja pod nim. -Nadal ty. - uśmiechnął się. Najwyższe notowania - #2 w Fanfiction