Haikyuu
5 stories
Kokoro Control | KageHina Manga | TŁUMACZENIE PL ✔︎ by calkiem_fresh
calkiem_fresh
  • WpView
    Reads 228,074
  • WpVote
    Votes 9,688
  • WpPart
    Parts 13
‼️MANGA NIE MOJA ! JA TYLKO TŁUMACZĘ‼️ zajebiste
Haikyuu - powrót Kageyamy  by Antylope
Antylope
  • WpView
    Reads 57,559
  • WpVote
    Votes 3,912
  • WpPart
    Parts 5
Kageyama wraca z obozu siatkarskiego, a wraz z nim jego nowo odkryte emocje w stosunku do Hinaty. Od razu po powrocie idzie na trening, by się z nim zobaczyć. Jak potoczy się ich relacja? Inspiracja: Sachi335
Haikyuu - Kocica z Nekomy /Kenma Kozume by DemonaXD
DemonaXD
  • WpView
    Reads 152,470
  • WpVote
    Votes 7,604
  • WpPart
    Parts 27
Atsumi Mai to niebieskooka brunetka. Spędziła gimnazjum i pierwszą klasę liceum w Ameryce. Teraz kiedy wróciła do domu czy pozna kogoś nowego? A może właśnie zobaczy kogoś kogo dawno nie widziała? Dlaczego dołączy do klubu siatkarskiego? Jak będzie wyglądać jej życie z siatkarzami? ______________________________________________________ {W trakcie edytowania} Witam i zapraszam do mojego nowego opowiadania! Nie jestem dobra w pisaniu opisu, więc jeśli lubisz Haikyuu to zachęcam do czytania. :) #952 w fanfiction #157 w anime
His secret // KageHina by Yogurt-chan
Yogurt-chan
  • WpView
    Reads 85,731
  • WpVote
    Votes 5,905
  • WpPart
    Parts 25
Hinata ukrywa coś bardzo dużego. Ale nikt tego sekretu jeszcze nie poznał. Oprócz mnie. Dowiedziałem się o tym przypadkowo. I teraz muszę go zatrzymać dla siebie i pilnować tego idioty, aby nie zrobił czegoś głupiego. A znając jego, prędzej on wygada swój sekret innym, niż ja. Ten sekret to...
(Haikyuu!! Fanfiction) I forgot to tell you about...Love. by DeadlyIsGay
DeadlyIsGay
  • WpView
    Reads 45,277
  • WpVote
    Votes 4,714
  • WpPart
    Parts 15
Byłem przekonany, że nie ma gorszego widoku od siedzących na boisku, smutnych i czasem nawet rozpłakanych chłopaków z naszej drużyny. Poczuwam się w dużym obowiązku opiekuńczym, trzy lata na pozycji wice-kapitana to stworzenie potężnych, trwałych więzi z każdym z osobna. Obserwując sparingi z innymi drużynami, czy grzejąc ławę na eliminacjach czy innych zawodach, dręczyły mnie myśli o tym, że już w tym roku, pożegnam się z każdym, z kim udało mi się zżyć. Szkoła... co za bezwzględne cholerstwo. Jednak, wracając do myśli o najgorszej możliwej rzeczy, którą może ujrzeć „mama" Karasuno... okazało się, iż niestety, nie jest to po prostu płacz. Problem polega na tym, że takiego łkającego Noyę można przytulić, delikatnie pogładzić po starannie nastoburczonych włosach i szepnąć, że nie ma co się zamartwiać; że porażka to nie koniec świata. Schody zaczynają się, gdy osoba którą znasz, patrzy na ciebie martwo i nie kojarzy cię ani trochę. I wtedy, to ty sam, zaczynasz płakać jak maleńkie dziecko, pozostawione w ciemności.