Wystarczył jeden Twój dotyk.
Ruch.
Uśmiech.
Spojrzenie.
To wystarczyło.
Zawsze wystarczało, bym zakochiwał się w Tobie od nowa.
A jeśli mnie zostawisz...
Będę bał się wszystkiego.
*druga część fanfiction "Sunflower"*
Czasami czekam, wpatruję się w szybę.
Rozglądam się, szukam wzrokiem.
Czego?
Ciebie.
To naiwne?
Nic poza naiwnością i nadzieją mi nie pozostało, skarbie.