Lista Lektur autorstwa Mmisiunia
2 stories
Skradziona wolność by xNicolee19
xNicolee19
  • WpView
    Reads 1,092,271
  • WpVote
    Votes 48,925
  • WpPart
    Parts 56
Nazywam się Larissa mam 19 lat i zostałam obiecana mężczyźnie, którego nigdy wcześniej nie widziałam na oczy. Wszystko to za sprawą niewyparzonego języka mojego taty. Gdyby wtedy nie obraził jednego z ważniejszych wampirów w mieście teraz nie było by problemu. Ludzie dzielą świat z wampirami od wieków. Nie jest to dla nas proste, ale radzimy sobie. Natomiast mojego tatę znają tutaj wszyscy. Naraził się kilku ludziom oraz wampirom. Już raz próbowali wygnać nas z miasta, ale ze względu na moją mamę, która jest wampirem dali nam szansę. Jednakże musieliśmy zawrzeć pewną umowę. ,,Jeśli kiedykolwiek jeszcze usłyszymy imię i nazwisko John Mills . Przyjdziemy po Waszą córkę Larisse i zostanie oddana w ręce wampira" Jak się zapewne domyślacie mój kochany ojczulek nie dotrzymał obietnicy. Dzisiaj mam spotkać się z mężczyzną, któremu zostałam obiecana pięć lat temu. Co wyniknie ze spotkania? Kim jest tajemniczy mężczyzna? Czy umowa zawierała pewien mały kruczek? Pierwsza część książki: Skradziona Wolność. Druga część książki: Skradziona Wolność: Odzyskane Lata. Trzecia część książki: Skradziona Wolność: Utracona Miłość. Czwarta część książki: Skradziona Wolność: Tysiąc lat wstecz. Najwyższe notowania: #1 ,,o wampirach" #2 ,,o wampirach" Dziękuję :)
Mimo Wszystko | Draco Malfoy by _charlotte_smith_
_charlotte_smith_
  • WpView
    Reads 646,319
  • WpVote
    Votes 34,551
  • WpPart
    Parts 113
Draco Malfoy? Pamiętam go. Ślizgon, ale tylko w teorii. Nie pasował do nich, był za słaby. Nazywali go też Śmierciożercą, ale tylko idioci, którzy go nie znali, czyli tak naprawdę cały świat. Znałam go trochę z innej strony. To oni wykorzystywali go i jego słabości. Był jedynie pionkiem w ich grze, marionetką podległą swym panom. Służył im, nawet myśląc, że występuje przeciw nim. Nie miał szans w tej nierównej walce. Pamiętam też jego rany po żyletce. Pamiętam nawet te chwile, w których zamykał drzwi, siadał na podłodze i płakał, pozwalając by łzy bezradności spływały po jego bladych policzkach. Pamiętam też jego ostatni uśmiech, gdy na mój widok lekko uniósł lewy kącik ust... Powtarzano mi, że najsłabsze ogniwa wygasają najszybciej. On był tego dowodem.