best babies
5 stories
Przypadek panny π by paulinellina
paulinellina
  • WpView
    Reads 30,831
  • WpVote
    Votes 3,882
  • WpPart
    Parts 27
Rok 2024. Zostaje znalezione ciało młodej kobiety - laureatki nagrody przyznawanej przez Międzynarodowy Instytut Badań. Kobieta, o której nikt wcześniej nie miał pojęcia, z dnia na dzień staje się sensacją gazet całego świata, gdyż, zdaniem wielu, niesłusznie otrzymała tak prestiżowe odnaczenie. Fale spekulacji oraz próby ustalenia przyczyn śmierci wywołują powszechne zainteresowanie zmarłą panią naukowiec. Powstaje tysiące plotek i artykułów w gazetach, ale tylko jeden dziennikarz wie, że żadne z tych informacji nie są nawet w połowie prawdziwe. Mężczyzna postanawia stworzyć własny reportaż, aby ustalić, kto stoi za śmiercią kobiety. Czy odkryje jakie znaczenie miał w tym wszystkim wiersz znaleziony w ręce młodej badaczki oraz tajemniczy tatuaż z symbolem liczby π na jej szyi? Copyright ©2015 by Paulinellina. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez uprzedniej pisemnej zgody autorki żaden fragment niniejszego utworu nie może być reprodukowany ani przesyłany za pośrednictwem urządzeń elektronicznych. Niniejsze zastrzeżenie obejmuje także fotokopiowanie oraz przechowywanie w systemach gromadzenia i odtwarzania informacji. _________________________________________ Zdjęcie z okładki/ photo used for book's cover © was found on Pinterest Niniejsza powieść stanowi wytwór wyobraźni, a wszelkie podobieństwo do osób żyjących lub zmarłych, wydarzeń i miejsc jest całkowicie przypadkowe.
Vampire's Pet by cannoness
cannoness
  • WpView
    Reads 56,351,929
  • WpVote
    Votes 2,266,604
  • WpPart
    Parts 88
The world had gone to hell long ago, taken over by the vampire race. In order to keep some sort of peace in our land, the Vampire Lords made a consecutive agreement. The rich and powerful humans could survive just as they had been, untouched by the vampires save for the occasional blood collections, or so they thought In reality, we were all under their control. Castles spread out throughout our land, one landing in each city. Each castle varied in the number of vampires residing there, but all of them carried a Lord. The Lords were the ones in charge in every city, whether we liked it or not. The vampires often roam through the city, making sure that everyone was in order and no one stepped out of line. If you stepped out of line, you died, end of story. Even if the rich were still under their control, their lives were still better than the poor. The poorest lives held a much worse fate. The men were to be put to work as slaves, whether that meant serving a specific vampire, or just building their castles, they were slaves. The women were to be pets. Pets were the lowest rank you could have. They were forced into cages that were too small to stand in with collars around their necks. They spent their lives in pet shops, just waiting for the dreadful day that they'll be bought. They were treated like animals, trained into what their master wanted, and punished if they misbehaved. Those who were lucky enough to live through that, we're to be slaughtered for their blood at age twenty-five in an act to make sure that our population would stay steady. I was born into this world. Born into this world full of blood-sucking monsters. Except, I was one of the lucky ones. Was. It all ended for me when I was 12, when I was taken away from the last bit of hope and family that I had left. Ever since then, I've lived in a cage, just rotting away, waiting, dreading for the day that some monster would make me his. This is my life. I am a pet. ~~~ Cover by: @mshacake
Kochać, czy Uciekać? by CarolynCrown
CarolynCrown
  • WpView
    Reads 212,918
  • WpVote
    Votes 12,732
  • WpPart
    Parts 51
Nazywam się Caroline Johnson. To znaczy nazywałam się... Zacznijmy od nowa: Nazywam się Abigail Evans. Byłam tajną agentką CIA, dostałam za zadanie wytłumaczenie sprawy morderstwa w Narodowym Banku w Londynie. Myślałam że to będzie dzień jak codzień. Nie tym razem. Porwanie? Pobicie? Morderstwo? Ha. Ha ha. Ha ha ha. Ha. Głupoty. Po tym miesiącu moje życie zmieniło się o 179°(jak pofarbuję się na fioletowo to dam znać). 178° to poznanie jednego detektywa doradczego... #160 w fanfiction (23.12.2016) #192 w fanfiction (07.12.2016) #235 w fanfiction (19.11.2016)
Coming || Sherlock by Julenenka
Julenenka
  • WpView
    Reads 45,339
  • WpVote
    Votes 3,048
  • WpPart
    Parts 13
Gdzieś pomiędzy tym wszystkim ktoś powiedział: zasady się zmieniły, życie toczy się dalej, a wrogowie wracają. Bez fotela. Fotel pozostał u Sherlocka.
Together or separately? by EraDiakonova
EraDiakonova
  • WpView
    Reads 69
  • WpVote
    Votes 9
  • WpPart
    Parts 3
Wspólna praca potrafi połączyć bardzo wiele osób niezależnie od wielu różnić. Nie ważne czy jest różnica wieku, czy nawet religia. W takich chwilach pojawia się pytanie: Czy warto się w to angażować? Poświęcić swój czas właśnie tej osobie? Całymi dniami zastanawiasz się czy to ta osoba na którą czekałeś?