🥺
8 historias
Oczami ukochanej ~ kamienie na szaniec ✔ por vKniejav
vKniejav
  • WpView
    LECTURAS 114,798
  • WpVote
    Votos 5,081
  • WpPart
    Partes 51
Basia Sapińska, wielka miłość, przyjaźń. Czy Alek zostanie dla niej kimś więcej niż tylko przyjacielem? "Alek to chodzący uśmiech i słońce, nie ważne, gdzie był, wraz z nim zawsze przychodziło światło." " (...)To opowieść o ludziach, którzy umieli pięknie umierać i pięknie żyć."
~Spójrz na mnie!~ Rudy x Zośka one-shots por niezjadajmnie
niezjadajmnie
  • WpView
    LECTURAS 16,567
  • WpVote
    Votos 871
  • WpPart
    Partes 8
Krótkie historie o dwóch niesamowitych chłopcach, którzy skoczyliby za sobą w ogień.
Zanim umrę za młodu || Maciej Aleksy Dawidowski por LittlePsychopath2104
LittlePsychopath2104
  • WpView
    LECTURAS 90,430
  • WpVote
    Votos 4,132
  • WpPart
    Partes 22
Zakończona ✔✅ " -Zosieńko, ale czym ty się tak martwisz? Szkopy jeszcze nie chodzą. - Wyprzedziłam lekko Tadka i szłam powoli tyłem. -Ja? Ja się nie zamartwiam niczym! Czyste serce od stresu mam! Ale Alek! Aleksy to co innego! On z tego stresu powinien już bokserki zmienić! - Spojrzałam rozbawiona na Alka, a on tylko wytrzeszczył oczy. -Moja Zośko najdroższa. Ja się martwię, ale tylko o Polę. Przynajmniej nie na tyle, żeby ssać kciuka przez sen. - Zerknął wymownie na Zawadzkiego, a ten popadł w rumieńce. -Lecz najgorzej jest z Rudym. On moczy łóżko przez sen - szepnął mi Alek. -Ja to wszystko słyszę! - udzielił się Janek, który dreptał kilka kroków za nami. -A czego boi się nasza prześliczna Apolonia? - Szturchnął mnie Taduś, a Alek z zadrości objął mnie ramieniem. -Moja Apolonia. Nie wasza - mruknął pod nosem, ale zignorowałam jego wypowiedź. -Ja? Ja się boję wojny. Że przyjdzie, że wszystko stracę. Was, naród, rodzinę. Ale póki Polska nie zginęła, na razie mam serce spokojne. - Pobiegłam w stronę fontann. Nawet nie wiedziałam, jak bardzo się myliłam. " ~*~ Przepiękna okładka od @perfxhoran LittlePsychopath2104
Dangerous Speed || Hero Fiennes Tiffin por SweetsSecretsForever
SweetsSecretsForever
  • WpView
    LECTURAS 24,815
  • WpVote
    Votos 1,149
  • WpPart
    Partes 52
Wróciłam. Znów odetchnęłam. Znów zobaczyłam siebie i poczułam, że żyję. Wróciłam, gdy zdałam sobie sprawę, że jeśli się nie ocalę, to nikt nie zrobi tego za mnie. Wszystko było ciemne. Nie posiadałam już swojego życia. Złamali mi serce. Cierpiałam... I w tej ostatniej łzie bólu ponownie ujrzałam światło, które mnie uratowało, to światło, które żyje w nas wszystkich... [Amatorski zwiastun (dostępny również w Chapter eighteen) - https://youtu.be/aGUxhAsjGXU ] • - Przyjechałam ze znajomymi. Jak już zdążyłeś zauważyć jestem nowa w Los Angeles - wyjaśniłam zakłopotana. Czemu to miejsce nie było dla mnie? - A więc nie masz pojęcia co będzie się tutaj za chwile działo? - mruknął z rozbawieniem. - Nie. Może ty powiesz mi, czemu piątkowy wieczór tyle osób spędza na obrzeżach miasta. Nie ma lepszych miejsc na imprezy? - Jak ci na imię? - wychrypiał przysuwając się bliżej. Czując jego bliskość zadrżałam, z trudem przełykając ślinę. - Stormi - jęknęłam wpatrując się w jego szmaragdowe oczy. Przez to, że byłam naprawdę niska, a on ogromny, musiałam unieść głowę dość wysoko. W jego oczach dostrzegłam małe iskierki na dźwięk mojego imienia. Serio? Wcale nie było to, aż takie śmieszne! - Stormi to nie jest miejsce dla dziewczynek takich jak ty - wychrypiał seksownym tonem. - Za kilka minut rozpoczną się nielegalne wyścigi samochodowe. Wątpię, że twój ojczulek byłby zachwycony, gdyby dowiedział się, że tu byłaś. - Nielegalne wyścigi? - jęknęłam z przerażeniem. - Nie wzięłaś pod uwagę, aby najpierw zapytać dokąd cię zabierają? - zadrwił ze mnie kręcąc głową z niedowierzeniem. • W TRAKCIE KOREKTY•
To tylko seks /Harry Styles/ por ilovelanielle
ilovelanielle
  • WpView
    LECTURAS 108,739
  • WpVote
    Votos 2,471
  • WpPart
    Partes 30
"Chyba wiążemy zbyt wielkie nadzieje związane z orgazmem, oczekując, że zrekompensuje on pustkę panującą w innych dziedzinach życia. "