Lista lektur Heaven
3 stories
Avada Kedavra ✔ by Annysae
Annysae
  • WpView
    Reads 878,556
  • WpVote
    Votes 60,435
  • WpPart
    Parts 89
TRWA POPRAWA BŁĘDÓW TRYLOGIA ZAKLĘĆ NIEWYBACZALNYCH - TOM I ,,Gdy jedno zaklęcie odbierze ci wszystko, to jedno zaklęcie może ocalić ci życie''. Rodzina Manson, którą niegdyś łączyły bliskie relacje z rodem Blacków i Malfoy'ów pewnej nocy zostaje zamordowana. Jedyną ocalałą osobą jest najmłodsza córka - Alice Manson. To, co wydarzyło się tamtej nocy w rodzinnym domu, odcisnęło piętno na jej kruchym umyśle i zostaje tajemnicą, której za żadną cenę nie chce wydać. Schronienie znajduje u ciotki Hilde'y Annafolz i to właśnie na jej prośbę opuszcza szkołę Beauxbatons, przenosząc się tym samym do Hogwartu. ,,Jednak zaklęcie niewybaczalne nie bez powodu jest niewybaczalne''.
Kim jestem? | Draco Malfoy | by Undusek
Undusek
  • WpView
    Reads 282,297
  • WpVote
    Votes 11,940
  • WpPart
    Parts 60
- Jak mnie nazwałaś? - Zapytał zdenerwowany, ale jakoś się tym nie przejełam. - Pokraką? Bo kim innym możesz być? - Zakpiłam z niego, tak jak to mam w naturze. - Pożałujesz tego, szujo! I odszedł... Historia należy do Draco i uroczej siedemnastoletniej , nowej uczennicy Hogwartu w latach, gdzie wojna się nawet nie zaczęła. Nie miała miejsca. Celina Quello pojawia się nagle w szkole magii i czarodziejstwa i wywraca świat większości uczniów do góry nogami.
Mimo Wszystko | Draco Malfoy by _charlotte_smith_
_charlotte_smith_
  • WpView
    Reads 646,473
  • WpVote
    Votes 34,559
  • WpPart
    Parts 113
Draco Malfoy? Pamiętam go. Ślizgon, ale tylko w teorii. Nie pasował do nich, był za słaby. Nazywali go też Śmierciożercą, ale tylko idioci, którzy go nie znali, czyli tak naprawdę cały świat. Znałam go trochę z innej strony. To oni wykorzystywali go i jego słabości. Był jedynie pionkiem w ich grze, marionetką podległą swym panom. Służył im, nawet myśląc, że występuje przeciw nim. Nie miał szans w tej nierównej walce. Pamiętam też jego rany po żyletce. Pamiętam nawet te chwile, w których zamykał drzwi, siadał na podłodze i płakał, pozwalając by łzy bezradności spływały po jego bladych policzkach. Pamiętam też jego ostatni uśmiech, gdy na mój widok lekko uniósł lewy kącik ust... Powtarzano mi, że najsłabsze ogniwa wygasają najszybciej. On był tego dowodem.