Martuscha
-Brzmisz jak zazdrosny chłopak.
-Tak, jasne. Chciałabyś.
-Nie. Ty chciałbyś.
-Proszę... Zapominasz, z kim rozmawiasz.
-Prześpij się ze mną.
-Co?!
-Tylko raz, to jest to czego potrzebuję.
-Jesteś obrzydliwy. Nienawidzę cię.
-Więc, czemu nadal trzymasz moją dłoń?
-Mógłbyś znaleźć kogoś innego do torturowania?
-Mógłbym. Ale wybrałem ciebie.
Książka ma miejsce w czasie trwania ekipy Kamusia oraz największej dramy 2020 roku ;)