Hogatka
Dawno dawno temu, kiedy Tindera nie było jeszcze w planach, ludzkość radziła sobie jak mogła. Ci szczęśliwsi poznawali drugie połówki w pracy, w karczmach, tudzież na corocznych dożynkach. Nieurodzeni w czepku musieli uciekać się do innych rozwiązań, nierzadko wymagających poświęcenia sporej części wypłaty. Ale hej, czego się nie robi dla miłości?
***
W królestwie Amoris, stolicy sztuki i półsłodkiego wina, możesz skorzystać z pomocy agencji Przystań Kupidyna, gdzie młody i dynamiczny zespół z pewnością znajdzie wybranka twojego serca, z którym przez dziesięć kolejnych lat będziesz spłacać wspólny kredyt na lodówkę. Wystarczy, że stworzysz profil, odpowiesz na kilka pytań i poświęcisz trochę czasu na spotkania z wybranymi kandydatami. Któryś z nich na pewno okaże się twoją bratnią duszą.
No chyba, że obsłuży cię Isabella. Wówczas pozostaje życzyć ci powodzenia, bo Kupidyn nie uwzględnia reklamacji.