𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑚 𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑗𝑎 𝑡𝑜 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑦𝑡𝑎𝑚
19 stories
Lojalista I Romans Historyczny  by ep_lorenc
ep_lorenc
  • WpView
    Reads 60,419
  • WpVote
    Votes 2,179
  • WpPart
    Parts 40
Tom 1 & Tom 2 Katarzyna Staszkiewicz, młoda arystokratka, niedługo ma zostać wydana na syna znanego warszawskiego fabrykanta. Niechętna przyszłemu mężowi pragnie niezależności w patriarchalnym świecie. Wychowana w duchu dawno zapomnianego romantyzmu marzy o prawdziwej miłości. Hrabia Maciej Borowski, socjalista, ordynat majątku rodu Borowskich, nie ma ochoty porzucać hulaszczego trybu życia. Zmuszony do małżeństwa pragnie jedynie spokoju u boku posłusznej i uległej żony. W przeszłości zdradzony, nie zamierza zaufać już żadnej innej kobiecie. W okresie zaborów jedni kooperowali z zaborcą. Inni na własną rękę chcieli wymierzyć sprawiedliwość. W gorsecie konwenansów #1 ‼️⚠️: Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej 16 roku życia. 🔥 Finałowy rozdział🔥 27.04. ♥ 10k (31.07.2022) ❤ 20k ❤ 30K ⭐ 1K (02.04.2023) ⭐1,5K Najlepsze notowania: #1 rewolucja🥇 #1 historia 🥇 #4 fikcja #6 intryga #7 historyczne #16 królestwo #20 hate #34 walka Ostrzeżenie: wulgaryzmy obcojęzyczne, staropolskie, sceny +16/18. #lojalistawattpad
Złamane Obietnice [BxB] by Viktoria8883
Viktoria8883
  • WpView
    Reads 46,503
  • WpVote
    Votes 4,428
  • WpPart
    Parts 31
Liam zawsze kochał gotyckie powieści... nigdy nie spodziewał się, że jego życie zacznie przypominać jedną z nich. Opuścił głośny Londyn, by zamieszkać ze swoimi krewnymi w dużej, rodzinnej posiadłości, oddalonej od zgiełku miast. Nie mógł nazwać jej nowym domem. A swoich krewnych nie mógł nazwać rodziną. Jego codzienność stała się przepełniona samotnością i poczuciem bezsilności... aż pewnego dnia spotkał kogoś. Tajemniczego, młodego mężczyznę kryjącego wiele sekretów. [PS. Wątek romantyczny w opowiadaniu skupia się na miłości męsko męskiej... Informuję tak na wypadek, gdyby trafiła tu jakaś zagubiona dusza, niewiedząca co się dzieje i niekoniecznie zainteresowana tego typu wątkiem]
Lost energy//bxb//✔ by awenaqueen
awenaqueen
  • WpView
    Reads 48,884
  • WpVote
    Votes 5,036
  • WpPart
    Parts 82
„Arrow Becker jest Zwykłym. Słabym człowiekiem, który każdego dnia mierzy się z apodyktycznym ojcem, robiąc mu na złość. Wybiera się ku jego niezadowoleniu na kierunek Łowcy w akademii wroga. Tam niespodziewanie trafia pod skrzydła Gabriela Wilkersona - syna kolejnego wroga ojca - który jest Umiejętnym; silnym potworem zdolnym połamać mu kości muśnięciem palca. Potwór i śmiertelnik. Wrogowie od pokolenia ich ojców. Jak mieliby nauczyć się współpracy, gdy sobie nie ufają? To droga usłana nienawiścią, nie ma na niej miejsca na przyjaźń ani miłość. Arrow ich nie szuka. Gabriel wiele by za nie dał. Na horyzoncie majaczy bunt Zwykłych spod przywództwa Jamesa Beckera - Arrow zrobi wszystko, by mu zapobiec, podczas gdy Gabriel chętnie by się do niego przyłączył. Nic ich nie łączy. Do czasu." [Zakończone - ✔] ______________________________ Opowiadanie jest mojego autorstwa i zabrania się kopiowania treści bez zgody autora! Zawiera treści homoseksualne! ©awenaqueen 2022
High Hopes [ boyxboy ] by 2dreamcometrue
2dreamcometrue
  • WpView
    Reads 27,941
  • WpVote
    Votes 1,890
  • WpPart
    Parts 25
Lys jest dzieciakiem z bogatej rodziny z przyszłością zbudowaną z pomysłów, które nie należą do niego w świecie, którym rządzą wpływy i pieniądze. Ethan jest oszustem i złodziejem, bez przeszłości i chęci wyobrażania sobie tego co mogą przynieść mu kolejne dni. Lys nie znosi ludzi, tłoku i hałasu. Ethan jest głośny, ciekawski, pełen życia i kiepskich pomysłów, a osoby, które pisały tą historię uwielbiają opowieści o postaciach, które nie potrafią trzymać się z daleka od siebie, a zdecydowanie powinny. @MrsCliffordddd & @2dreamcometrue
Wino, kobiety i krew by historiechioni
historiechioni
  • WpView
    Reads 4,251
  • WpVote
    Votes 432
  • WpPart
    Parts 4
Atanazy Suchowolski ma sto piętnaście lat, z których przespał osiemdziesiąt, i paranoiczną, nie do końca żywą byłą, która dosłownie siedzi na głowie jego pracodawczyni. Jego pracodawczyni natomiast ma na imię Żywia, prowadzi sklep z magicznym ustrojstwem i za cholerę nie wie, dlaczego zgodziła się, żeby duch jej babki mścił się przez nią na wampirze z permanentnym bólem istnienia i skłonnościami samobójczymi. © historiechioni, 2022 playlista: https://open.spotify.com/user/trozenbajgier/playlist/51UAF2ZZb8cg4LiI51m191?si=FBWfl0u-Q0G4qS5nQ7VBeQ
Święty by PannPuszek
PannPuszek
  • WpView
    Reads 344
  • WpVote
    Votes 54
  • WpPart
    Parts 4
Julian nie spodziewał się, że różowowłosi chłopcy spadali z nieba. Nie spodziewał się również, że wraz z nimi przychodziły tajemnicze telefony, pistolet ukryty pod poduszką i naszyjnik z nadajnikiem, który miga, gdy się go podnosi. A już zwłaszcza nie spodziewał się, że coś wspólnego z tym mógł mieć zaginiony chłopiec z ogłoszenia i szaleństwo, które błyszczało mu w oczach. Okładka wykonana przez niesamowitą @oneyellowbee!
Magda by _changedname_
_changedname_
  • WpView
    Reads 140
  • WpVote
    Votes 16
  • WpPart
    Parts 3
Opowiadanie zawieszone do odwołania. Warszawa, lata dziewięćdziesiąte dwudziestego wieku. Po upadku komunizmu przez Polskę przepływa orzeźwiające poczucie wolności, życie w kraju w niczym nie przypomina jednak nastroju jego obywateli. Bieda, chęć łatwego zarobku, bałagan w państwie i ogólna dezorganizacja przyczyniają się do wzrostu przestępczości, która panoszy się po niedługim czasie już dosłownie wszędzie. Pośród całej tej nieciekawej sytuacji żyje dwudziestodwuletni Mateusz, który pilnie poszukuje źródła dochodu. Gdy praktycznie przed nos podsuwa mu się oferta rozpoczęcia służby w nowopowstałej Policji, nie waha się ani minuty. Nie wie jeszcze, jakie konsekwencje pociągnie za sobą taka jego decyzja i z jak wielkimi problemami przyjdzie mu się mierzyć. Zderzenie z rzeczywistością okaże się o wiele boleśniejsze niż na początku zakładał, a walka polskiej mafii z Polską Policją, w której nigdy nie chciałby uczestniczyć, nagle stanie się centralnym punktem jego życia. Brutalny świat nikomu nie zamierza okazywać litości, nawet jeżeli będzie się o nią błagać na kolanach. W brutalnym świecie nie ma moralności, wyższych uczuć, definicji dobra i zła. Brutalny świat jest doszczętnie przegnity plugastwem. W brutalnym świecie nie ma miejsca na szczęście. Tu rządzi ból. A w grze cel jest tylko jeden. Wygrać. Nieważne, jakim kosztem. Karty rozdaje jednak tylko jedna osoba. Magda.
Lis w owczej skórze by Les_lie_
Les_lie_
  • WpView
    Reads 6,404
  • WpVote
    Votes 488
  • WpPart
    Parts 13
Janek nie był jak wszyscy inni chłopcy w jego wieku, chociaż pozornie wiele się od nich nie różnił. Wygadany i śmiały, miał w sobie urok, który przyciągał uwagę. Poza tym był przyjacielski i kochany, niemal do rany przyłóż! Na tym oczywiście jego liczne zalety się nie kończyły. Gdyby mógł to pewnie wyliczałby je w nieskończoność. Wad kilka też by znalazł. Największą było to, że bardzo strachliwy był z niego chłopak. Potrafił dostać gęsiej skórki, kiedy wchodził w ciemne uliczki i kulił się, kiedy na swojej drodze mijał warczącego psa... Taki był Janek. Gdybyś go poznał na pewno byś go polubił. Może nawet zaprzyjaźnilibyście się. Jeśli wszystko poszłoby dobrze istniała szansa, że nawet by z tobą zamieszkał... Karmiąc cię słodkimi kłamstwami, w które wierzyłbyś ufnie. Cóż, jeżeli myślałeś, że Janek nie jest jak wszyscy inni chłopcy w jego wieku... Nie myliłeś się. Nie był. Właściwie rzecz ujmując... nawet nie istniał. No chyba że w głowie pewnego sprytnego Lisa. Aleksego Lisa. Historia jest kontynuacją losów bohatera przedstawionego w "Zostań o poranku", dlatego nie polecam czytać Lisa bez znajomości poprzednich moich tekstów!
No Te Dejaré Caer by PoprostuEwcia
PoprostuEwcia
  • WpView
    Reads 123
  • WpVote
    Votes 8
  • WpPart
    Parts 2
Życie Felipe zdecydowanie można było nazwać szczęśliwym, kochający rodzice, bezstresowe wychowanie, masa przyjaciół, opaska kapitana w drużynie piłkarskiej, dobre oceny... Zapomnijmy o tym aspekcie, bo akurat tu niestety nie ma czym się chwalić jednak reszta jest po prostu idealna. Lecz jak to mówią "Gdy pragniesz za wiele możesz wszystko stracić" a brunet pragnął tylko jednego- pokochać. Od zawsze błądził pośród dróg, które sam sobie tworzył w poszukiwaniu miłości. Wręcz nachalnie próbował zbudować z kimś relacje, w której zakwitnie prawdziwe, szczere uczucie. Nie przyniosło to jednak żadnych skutków, jakich on oczekiwał mimo iż kandydatek było wiele to żadnej nie potrafił darzyć nawet 1% tego co one jego. Chociaż próbował z całych sił. Dopiero gdy zrezygnował i postanowił skupić się na swoim dotychczasowym życiu, wydarzyło się coś na to czekał tak długo lecz nie wyglądało to w taki sposób jak on sobie wyobrażał. Kim był Gabriel w tej historii? Jedno z paruset twarzy, którą widział na szkolnym korytarzu. Osobą, która zdecydowanie nie pasowała do jego pięknego obrazka, posiadająca własny zepsuty świat, do którego nie chciał dopuszczać kompletnie nikogo. Los postanowił jednak z nich zakpić. Wysyłając Gabriela na boisko Felipe w stroju jego zespołu i lekko zniszczonych korkach. Znalazł się w miejscu gdzie dla całej drużyny był jedynie plamą na pięknej, białej koszuli imitujące działania zespołu. Wtedy Felipe stanął przed decyzją: Czy stać dalej odwrócony plecami wspólnie z całym jego idealnym światem udając, że nie widzi skaczącego Gabriela w przepaść. Czy może odwrócić, się w jego stronę, aby Złapać go w mocny uścisk i stanąć twarzą w twarz z jego problemami? Pomimo tego ile razy Gabriel będzie popychał go w przeciwną stronę.
✔️ "A" do kwadratu | bxb by D_M_Williams
D_M_Williams
  • WpView
    Reads 108,444
  • WpVote
    Votes 17,122
  • WpPart
    Parts 4
[W TRAKCIE KOSMETYCZNYCH POPRAWEK] Aneta Koper była głównym powodem, dla którego klasa pierwsza "A" przeżywała piekło nieustannie przez prawie rok... No, Adam niestety dłużej. Po kolejnej jedynce ze sprawdzianu był pewien, że nic już nie mogło mu zepsuć tego pechowego, upalnego dnia. Kiedy jednak wpada w ostateczne sidła piątku trzynastego, bolesne spotkanie z szarą kostką brukową staje się dla niego jedynym wybawieniem. Kto by przypuszczał, że szczęście przyjedzie do niego na... rowerze? Czyżby rycerzowi zabrakło konia? ☆☆☆ - Ile jestem winien? - zapytał osiemnastolatek, starając się ponownie nie patrzeć w oczy szatyna. Miał wrażenie, że Adrian powie "nic" i zostanie bohaterem tego dnia. - Nic - odparł krótko, a on spojrzał na niego jak na idiotę. - Powiedzmy, że to w ramach przeprosin za sytuację z piątku. I za teraz. I za wszystko w sumie. Przepraszam, że przeze mnie czułeś się... niekomfortowo. Problem w tym, że Adam dalej tak się czuł, tym razem przez samego siebie. - Kompromituję się przed tobą kolejny raz. - Kolejny? - Wlazłem ci pod koła. - Chyba ustaliliśmy, że była to także moja wina. - Gówno prawda.