CommanderOfAllShips
Jak kiedyś niewinna i szczęśliwa dziewczyna doszła do momentu, kiedy cała zakrwawiona, leżała w jakiejś bocznej uliczce, bita i kopana przez większych od siebie facetów i nawet nie próbowała się bronić? Jak mogła dojść do momentu, kiedy błagała ich, żeby ją zabili? Jakim cudem dziewczyna, którą znano z zarażającego uśmiechu, doszła do punktu, gdy pragnęła umrzeć?
Gdy po dwóch latach życia na ulicy, wśród niebezpiecznych ludzi, których większość pragnie cię zabić, tracisz ostatnią odrobinę wiary w siebie. Uratować może Cię tylko cud.