OlioliSan
- Lecturas 80
- Votos 12
- Partes 5
TW!!!!
W tym fanficu (który będzie pewnie okropny) występują sceny drastycznych opisów zwłok, walk i wyglądu zarażonych!
W świecie po globalnej pandemii większość ludzkości wyginęła lub przemieniła się w dzikie, zmutowane istoty zwane Świrusami. Dawne miasta opustoszały, drogi zarosły, a resztki ocalałych żyją w małych, nieufnych wobec siebie obozach. Xiao - były motocyklista i członek gangu Adepti MC. Dwa lata wcześniej w 2019, podczas chaosu wywołanego epidemią, próbował uciec wraz ze swoim chłopakiem Aetherem i przyjacielem Ventim. Aether został ciężko ranny, rana w brzuchu po postrzale. Gdy nadarzyła się szansa na ewakuację helikopterem wojskowej organizacji FATUI, Xiao zdecydował się wysłać go samego, wierząc, że tylko on ma szansę przeżyć. Sam został z Ventim. Od tamtej chwili żył w przekonaniu, że Aether nie żyje. Jednak podczas tego całego życia w nieustannym napięciu oraz pętli robienia zleceń dla obozów w jego głowie pojawiła się myśl "Co jeśli on przeżył?". Jednak sam w to nie wierzył, był w obozie na północy, tam gdzie miał być Aether, zastał zniszczony helikopter i cała bazę pochłonięta w ogniach, krzykach, zarażonych i krwi. Tak sobie wmawiał, że nie żyje. Póki nie ujrzał helikoptera tej samej organizacji która zarządzała ewakuacjami 2 lata później i usłyszał znajome mu imię zza skafandra podczas jego próby podsłuchu.