debil_ziemniak_ok
Ashwron, ale temat wampirów i temat reaktora- jego rozprzestrzeniania się
"Czyli jego krew jest jak ludzka" pomyślał Ash, a jego ciało przeszył absurdalny ból. Coś przyczepiło się do jego szyi, nie chciało puścić. Jego siła była niczym Hektora wobec Achillesa- niczym. Assasyn w tej chwili nie zachowywał się jak człowiek, bardziej jak zwierzę, które myślało tylko o przeżyciu. Chciał krzyczeć z bólu, ale Ewron zasłonił mu usta dłonią- może atakowanie go było błędem. Pierwszy raz w życiu bał się, że zaraz naprawdę może je stracić. Zanim mógł ustalić swoją następną próbę ucieczki, stracił kontrolę nad ciałem, a niedługo po tym obraz zaczął się kręcić stając się czarno biały, aż nie stracił przytomności.