xxBestInBlackx
Za oknem zbierały się ciemne chmury. Od rana zapowiadało się na burzę. Właściwie to normalne o tej porze roku.
Jesień w tym mieście była wyjątkowo ponura. Szare obłoki doskonale zgrywały się z ciemnym, mglistym niebem i krajobrazem rozciągającym się zza okna Melisy.
Ale tak naprawdę kraobrazem nazwać tego nie można.
Ulica. Spruchniałe konary drzew. Kilka szarych domów. Tyle
Chociaż... nie. To nie wszystko. Widok za okna pogarszał stary dom. Jeden, jedyny w swoim rodzaju. Przerażający drewniany, wielki i zaniedbany.
Rodzina nie wiedziała co ich czeka. Nowi sąsiedzi... Czy oznaczają kłopoty? Nawet nie wiedzą jak wielkie...