_jakos_to_bedzie_
Świat, w którym istnieją różne rasy, ale prawie nigdy się nie mieszają. Powód jest prosty. Prędzej czy później kończy się to śmiercią. Omega, która służyła w domu publicznym chcąc, czy nie chcąc zaszła w ciążę z elfem, zmuszona urodziła dziecko, ale musiała je zostawić, gdy miało zaledwie parę lat, przez komplikacje. Mieszaniec zawsze płakał, gdy widział twarze innych a to dlatego, że nie umiał zapanować nad swoją mocą. Twarze, które widział były mroczne, słyszał wszystkie myśli i pragnienia żyjących istot. Postanowiono, że zasłonią oczy dziecka. Głosy ustały... A dziecko nie mając gdzie iść, dorastało w miejscu w którym przyszło na świat. Nigdy już nie uroniło ani jednej łzy, wyrastając na stworzenie bez uczuć, które myśli tylko o tym jak przetrwać.
Omega, która jest liderem stada, zmuszana jest do małżeństwa wbrew woli przez starszyzne, która jako powód podaje to iż, każda omega w jego wieku już dawno ma potomstwo i on również powinien się o nie postarać, aby przedłużyć linię krwi. Postanawia, że owszem sparuje się, ale z osobą którą on sam wybierze i na przekór starszyźnie postanawia wybrać kogoś z kogo na pewno zadowoleni nie będą.
UWAGA‼️
Znajduje się tu dużo scen 18+ więc jeśli jesteś wrażliwy bądź nie lubisz nie czytaj