Haikyuu
7 stories
Chłopak ze szpitala by AkneSan
AkneSan
  • WpView
    Reads 3,410
  • WpVote
    Votes 398
  • WpPart
    Parts 8
Opowieść zaczyna się od dość nietypowego spotkania, bo ma ono miejsce w szpitalu. Może i nie jest to romantyczne, ale przecież dwóch chłopaków nie spotka się na imprezie, prawda? Nic ich nie łączy, więc czy jest szansa na jakąkolwiek głębszą relację? Kto wie, może ich znajomość zakończy się tylko na jednym spotkaniu i nie będzie im dane zobaczyć się ponownie lub też zostaną dla siebie bratnimi duszami...
Moje prywatne słońce by TopazClever
TopazClever
  • WpView
    Reads 106,948
  • WpVote
    Votes 11,175
  • WpPart
    Parts 19
Widziałem go wiele razy wcześniej, ale wtedy zobaczyłem go naprawdę po raz pierwszy. Hinata Shoyo, człowiek, który potrafi latać. Patrzyłem na niego i już wiedziałem, że nie umiem odwrócić wzroku. Że zmusi mnie do patrzenia na siebie przez wieczność.
✖  || Just Don't Let Go || Kagehina by Sashy29
Sashy29
  • WpView
    Reads 68,447
  • WpVote
    Votes 5,857
  • WpPart
    Parts 15
Kageyama Tobio od czasów liceum nie potrafił odwzajemnić uczuć Hinaty, a właściwie bał się do tego przyznać. Shoyo nie radził sobie z odrzuceniem przez co nie raz próbował popełnić samobójstwo. Jednak zawsze z opresji ratował go Tobio drąc się na jego głupotę. Co się stanie, gdy po półrocznej rozłące spotkają się na weselu czarnowłosego?
+13 more
Gdybym kiedyś odszedł stąd, nie obrażaj się na śmierć (Haikyuu || KuroKen) √ by wookami
wookami
  • WpView
    Reads 11,551
  • WpVote
    Votes 1,397
  • WpPart
    Parts 13
Bo to nie ma sensu, Kuroo. Ale sposób, w jaki udajesz, że ma, jest naprawdę uroczy. Historia mająca miejsce w duszach, sercach i umysłach bohaterów. Marginalnie zahacza o rzeczywistość i medycynę. Czasem rozdział opisuje dzien, czasem miesiace.
proszę pana, miasto duchów płonie; kuroken by szkieletor-ka
szkieletor-ka
  • WpView
    Reads 3,751
  • WpVote
    Votes 439
  • WpPart
    Parts 9
| "mimo to niewysłuchany krzyk cierpienia niesiony wraz z prądami morskimi, obijający się raz po raz od nieba i ziemi, goniąc, a jednocześnie i uciekając od horyzontu, osiąga w końcu siłę tysiąca i pięciu szeptów, rozbijając limit niebios jakoby to było jedynie kruchuteńkie szkło." | a co jeśli istnieje miasto, gdzie nie ma nikogo? racja, nie istnieje bo proszę pana, miasto duchów p ł o n i e ©wiku start in 31052020 end in 00000000
it's hard to open up||Kuroken by yvxxgen
yvxxgen
  • WpView
    Reads 3,637
  • WpVote
    Votes 302
  • WpPart
    Parts 8
'it's hard to open up it's harder to forget' Nie widzieli się od końca liceum. Przez jeden głupi wieczór zniszczyli lata przyjaźni Ale kiedy nadarza się szansa na naprawienie wszystkiego, Kuroo chce wykorzystać ją za wszelką cenę