-No bo wiesz, jak oglądałam cię na YouTube to zawsze bardzo mi się podobałeś, a teraz jak spotkałam cię na żywo i po tym jak mnie uratowałeś to myślę, że cię... kocham...- ten moment zaważy o całej historii...
-Nie jestem tak głupia jak myślisz - sykneła wściekła
-Nie wydaje mi sie- odparł odcinając jej drogę wyjścia. Ona tylko patrzyła wściekła i myślała jak sie teraz stąd wydostać...
-Pytam się po raz ostatni-powiedział-Czy ty mnie jeszcze kochasz?...
-Kocham Cię najbardziej na całym świecie lecz i to uczucie słabnie...-odpowiedziała