Nielegalnakawusia
- مقروء 13,133
- صوت 492
- فصول 15
Nienawidzę wilkołaków. - Harper
Nienawidzę marnej rasy ludzkiej. - Xavier
Fragment:
- Spadaj. - powiedziałam głośno, na co chłopak spoważniał.
- I jak Ty się zwracasz do swojego pana?- mruknął zniesmaczony.
- Ha? Pana? - parsknęłam śmiechem. - Jestem wolnym człowiekiem i nie muszę wyć do księżyca, jak Ty. Dlatego kto tu jest Panem? - prychnęłam. - Siad. - wyszepta łam niby rozkaz, jaki dyktuje się dla psa za jakąś przekąskę. - A może Cię pogłaskam... - puściłam mu oczko.
Zgrywałam strasznie twardą i arogancką, choć tak naprawdę drżałam ze strachu jak galareta.