billie_ulven
- MGA BUMASA 140
- Mga Boto 10
- Mga Parte 3
- Zgubiłaś się skarbie? - przestraszyłam się, odwróciłam głowę i kogo innego mogłam się spodziewać jak nie tego tlenionego dupka - fretki. Stał przede mną z diabelskim uśmieszkiem, a zanim się zorientowałam moje ciało byłoo przyciśnięte do ściany a nadgarstki mocno trzymał nad moją głową
Kurwa źle to się skończy.
- Może i tak ale chuj cię to obchodzi. - odpowiedziałam patrząc mu się prosto w oczy. Właśnie się zorientowałam co powiedziałam.
Jego szczęka się zacisnęła, ścisnął moje nadgarstki bardziej niż wcześniej. Syknęłam z bólu.
Pociągnął mnie do swojego dormitorium, gdy zamknął drzwi, powiedział:
- Na kolana.
- Ale... - byłam przerażona
- Czego kurwa nie rozumiesz, może nauczysz się w końcu jak się zwracać do osoby postawionej wyżej od ciebie. - Był wkurzony. Bardzo.
Zaczął rozpinać pasek, a kiedy został w samych bokserkach, mogłam zobaczyć jego erekcję.
W co ja się kurwa wpakowałam.