Czytane powieści 📕
2 storie
Nasze tajemnice di Veronogre
Veronogre
  • WpView
    LETTURE 287
  • WpVote
    Voti 24
  • WpPart
    Parti 9
Jedyne czego Camila pragnęła, to odcięcia się od tego, co przeszła. Pół roku wcześniej wyprowadziła się do swojego brata, żeby zacząć od nowa. Tą decyzją chciała wymazać przeszłość z głowy i zastąpić przykre doświadczenia nowymi, lepszymi. Niestety, nie wszystko poszło tak, jak tego chciała. Od początku koszmary nie dawały jej spokojnie spać, ale dopiero od kilku tygodniu stały się bardziej nasilone i musiała zrezygnować ze snu. Tak więc Cami postanowiła wybrać inny sposób, żeby zagłuszyć demony, które chciały ją pochłonąć. Ustawiła sobie nowy schemat dnia. Nocami czytała, a z samego rana wychodziła z mieszkania, żeby pobiegać przed pracą i wyrzucić z siebie negatywne emocje. Najbardziej jednak lubiła zatracać się w historiach pisanych przez swojego ulubionego autora, który nigdy się nie ujawnił. Każda książkę znała na pamięć. Każda książka ją ratowała. Niespodziewanie do kawiarni, w której pracuje przychodzi pewien mężczyzna, jak się okazuje ledwo przeprowadził się do miasta. Pech chce, że zapomina portfela, a Cami i jej dobre serce się odzywają... Postanawia za niego zapłacić. Wtedy mężczyzna uznaje, że musi się jej odwdzięczyć. Przedstawia się imieniem Cameron i puszcza jej oczko. Cami ma ochotę schować się przed nim, ale dzielnie daje sobie radę z emocjami, które wkradają się do jej głowy. Czy on namiesza w jej życiu? Co jeśli tajemnica, która skrywa Cami, nawet przed własnymi bratem powili zacznie wychodzić na powierzchnię? Co się wydarzy, jeśli Cami odkryję tożsamość swojego ulubionego autora? I najważniejsze, co jeśli zacznie rosnąć pomiędzy nimi uczucie?
Świąteczne życzenie [Zakończone] di Veronogre
Veronogre
  • WpView
    LETTURE 15,432
  • WpVote
    Voti 917
  • WpPart
    Parti 34
Każdy z nas posiada marzenia. Czasem udaje nam się je spełnić, a czasem... no właśnie. Nie wszystko bywa dla nas osiągalne. Dwudziestodwuletnia Jean właśnie takowe miała. Jej największym marzeniem było spotkać swojego ulubionego autora, którego książki uwielbiała. Tylko, że on zawsze wybierał inne miejscowości na spotkania autorskie, a Jean nie mogła się na nich niestety pojawić. Nic więc dziwnego, że kiedy dziewczyna dowiaduje się o spotkaniu w jej mieście, ma ochotę skakać pod sufit i zrobić wszystko, żeby się na niego dostać. Tylko, że życie to nie bajka i uwielbia nas szybko sprowadzać na ziemię. Bilety się wyprzedają zanim Jean zdąży wejść na stronę. Szansa przepada, a rozpacz nabiera na sile. W końcu przecież magicznie nie pojawi się w kawiarni, w której pracuje, prawda?