Veronica_A
W przykurzonym pubie na rogu małej ulicy, z dala od zgiełku świata, spotyka się codzienność tych, którzy przeżyli już swoje - i tych, którzy jeszcze nie wiedzą, co ich czeka.
Jedni przychodzą po wódkę, inni po rozmowę. Czasem jedno zamienia się w drugie. A przy wspólnym stole łatwiej śmiać się z życia, które często nie śmieszy wcale.
To nie jest opowieść o bohaterach. To opowieść o ludziach - takich, jakich mijasz codziennie, ale nigdy nie poznajesz naprawdę. Przyszłam tu trochę z przypadku, trochę z potrzeby. A potem zostałam - Bo mogłam być sobą nawet jeśli czasem sama nie wiedziałam, co to znaczy.