MartLaur123
Pewnego ciepłego, letniego dnia w małym uroczym miasteczku o nazwie Bochenen razem z Laurą Abrakadabrą biegała Martyna Olejnnnnnipipi. Były to przyjaciółki nierozłączki . Nagle zobaczyły strasznego, wielkiego, przerażającego potwora MilkyWaya. Dziewczynki uciekały ile sił miały w nogach jedząc przy tym BOUNTY.W pewnym momencie Laura przystanęła za kamieniem i rzekła do Martyny:
- Słuchaj Martyna. Dlaczego on nas goni ?
- Nwm. Trudno stwierdzić ... - odrzekła Martyna
- No właśnie zauważyłam po czwartym kilometrze... ha ha ha ha ha xD - śmiała się do rozpuku Laura
- Ty się tak nie chichraj bo ten stwór gdziś tu jest i musimy dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi!
- No dobrze, jest już 19:30 . To może poszukamy jutro. Przecież jutro jest sobota . To będziemy miały całą sobotę do szukania!!!! A tym czasem chodźmy do biedry kupić masło !!!!-odparła z radością Laura.
Dziewczynki pobiegły szybko do biedry, a następnie poszły do swoich domów i poszły w kimono... xd :-)
To na razie pierwsza moja historia ... Ponieważ dziś zaczęła pisać... To tak naprawdę I część tej historii... Dalsze losy dziewczynek poznacie niebawem ... Pozdrawiam MartLaur123
Jeśli ci się podobało to zostaw gwiazdkę :-)