szfabb
(będzie po ANGIELSKU, tylko opis po polsku póki co)
Wczesne lata 2000. Stare blokowisko na obrzeżach miasta, gdzie dźwięki zegara i kapanie z nieszczelnych kaloryferów są jedynym towarzystwem. W tej betonowej pustce mieszka były student filologii, który nigdy nie wyjechał, nie zrobił kariery, nie wyszedł z siebie. Został i w mieście i zarazem, w sobie.
Opowiadanie ma formę dziennika, bohater prowadzi zapiski o swojej codzienności - dziwnej, zwykłej, pustej, ale przesiąkniętej paranoją i zniekształceniem rzeczywistości.
Granica między melancholią, stygmatyzacją a czymś nieludzkim zaczyna się zacierać.
„Mróz" to horror psychologiczny, łączący intymność z obłędem.
Hope y'all enjoy this piece of shi-
!!Opowiadanie nie ma na celu urazić osób z podobnymi objawami, jest to oczywiście, realistyczne opowiadanie ale nie bierzcie tego do siebie, nie porównujcie siebie z bohaterem i zjawiskami zawartymi tutaj (i najlepiej jakby nikt się nie utożsamiał z nim ;'D)(a jeżeli już tak jest, proszę pogadajcie z kimś o tym.)!! !Będzie to w miarę zapisane tak, by docierało do starszej widowni, dlatego jeżeli jesteś młodszą osobą na oko dajmy 13 lat, proszę, znajdź coś innego.