BigF20000
„Ojciec" to opowieść o człowieku, który po latach emigracji wraca do rodzinnego domu, bo matka mówi mu przez telefon jedno zdanie: „Twój ojciec pytał o ciebie".
Adam od dawna żyje w Austrii. Pracuje, pisze nocami, próbuje zbudować siebie od nowa w obcym języku i w obcym kraju. Wydaje mu się, że uciekł od przeszłości. Od domu. Od stołu, przy którym zapadały wyroki bez podnoszenia głosu. Od ojca, który nigdy nie mówił „kocham", „przepraszam" ani „boję się", bo całe życie mylił miłość z kontrolą, a szacunek z lękiem.
Kiedy Adam wraca do domu, odkrywa, że ojciec - chory, słaby i prawie milczący - nadal rządzi domem bardziej niż ktokolwiek inny. Matka pilnuje kruchego rodzinnego porządku. Brat, który został, nosi własny żal. A Adam zaczyna rozumieć, że można wyjechać z domu, zmienić kraj, język i życie, a mimo to wciąż słyszeć w sobie głos ojca.
To nie jest historia o łatwym przebaczeniu. To historia o nienawiści, która okazuje się ostatnią formą więzi. O synu, który całe życie próbował nie stać się swoim ojcem - i coraz bardziej boi się, że już nim jest.
Nie bał się, że ojciec umrze. Bał się, że umrze za późno, żeby mógł go nienawidzić, i za wcześnie, żeby mógł go zrozumieć.