moniiiv_18
Camila Wilson nie wierzy już w miłość. Po toksycznym związku, w którym nauczyła się bać własnego cienia, zamyka się w małej piekarni i pilnie strzeże swojej samotności. Nie szuka niczego poza spokojem.
A potem spotyka jego.
Natan Silvestri - z pozoru beztroski, sarkastyczny, z papierosem w dłoni i spojrzeniem, które rozbiera duszę na części. Milioner z przeszłością, o której nie mówi nikomu. Jest jak żywioł - przyciąga i rani jednocześnie.
Ich spojrzenia krzyżują się po raz pierwszy na pokładzie łodzi, gdzie jedno spojrzenie wystarcza, by wywołać burzę. Między nimi rodzi się napięcie, które z każdą stroną rośnie. Ale w tej historii nie chodzi tylko o miłość. Chodzi o ból, o niedopowiedzenia, o to, co dzieje się, gdy dwoje złamanych ludzi próbuje się nawzajem uratować.
A może zniszczyć.
To opowieść o tym, że nie każdy dotyk koi, a nie każda rana musi krwawić, by boleć.