cukrusieniecukrzy
,,-Ooo, no proszę, wróciłaś w końcu do domu puszczalska szmato- powiedział uśmiechnięty Archie posyłając mi słodkiego buziaka w powietrzu.
-No i znowu mnie wyzywasz, Archie- powiedziałam wystawiając mu ze śmiechem język.
-Nie wyzywam, stwierdzam fakty. Hahaha!- spojrzał uważnie na mnie- znowu wracasz posiniaczona. Gdzie byłaś?
Uśmiechnęłam się do niego smutno.
-Znowu u niego spałam, z nim spałam. -powiedziałam bez emocji.
-Kate, po co się z nim spotykasz, skoro wiesz, że nic z tego nie będzie..
-Nie wiem. Może dlatego, że choć przez chwilę ktoś zwraca na mnie uwagę. -odpowiedziałam ze łzami w oczach, po czym zjechałam plecami po ścianie w dół i usiadłam na podłodze chowając głowę w kolanach.- Już nigdy chyba nie znajdę miłości.
W tej chwili czułam się najbardziej samotnym człowiekiem na świecie i chciałam, żeby wszystko wokół mnie znikło.
Nagle poczułam wibrację i charakterystyczny dźwięk powiadomienia w telefonie. Spojrzałam na ekran i to co zobaczyłam, obudziło we mnie płomyczek nadziei. ,,It's a Match!" Serce przyspieszyło."
Opowieść bez tematów tabu, bez cenzury. Romantyczna, delikatna, ale też zboczona i powalona- tak można ją opisać. Tak jak zarówno opisać można Katherine- dziewczynę która jest rozdarta między pragnieniem miłości a zaspokojeniem potrzeb. Dziewczynę, której kolejny ,,It's a Match!" może całkowicie wywrócić życie do góry nogami.