BezpanskiLiterat
Gran Canaria, słońce, plaża i okrągłe zero zmartwień. Czy wakacje mogły zacząć się lepiej?
Sam, Hazel i Jamie zostają zabrani przez państwa Redford do Hiszpanii. Daleko od deszczowej Anglii, zmęczeni codziennością, całą piątką jadą odnaleźć swoje „tam i nigdy".
My zaś wyruszymy wraz z nimi, przyglądając się wakacyjnym perypetiom rodziny, z dala od Morneby. Plaża, drinki, gorący Hiszpanie i cały tydzień na wymyślanie scenariuszy do Magicznego Zeszytu w miejscu, gdzie trochę łatwiej jest sięgnąć nieba. A już najłatwiej zrobić to we dwójkę. Sam i Jamie coś o tym wiedzą...
Fanfiction inspirowane postaciami z książki "Śluby i Pogrzeby #1 Konwenanse" Julii Kubickiej