Nurami_Phibrizzo
Marzenia często nie idą w parze z rzeczywistością.
Dzieli je cienka i jakże niezatarta granica, gdyż życie pisze różne scenariusze. Ten z pewnością pisany był ręką autora, który miał parszywe poczucie humoru, bo zamiast w korpusie Zwiadowczym, wylądowałam w Żandarmerii za sprawą pewnego człowieka, który w te pamiętną noc, już na zawsze zmienił moje życie.
Mam jeden cel.
Jedno życie i ...
Jedyną szansę zanim wszystko wyjdzie na jaw ...
"Ostatnia misja."
Tylko to mi pozostało nim znów spojrzę w rozgwieżdżone niebo i przyznam, że jestem szczęśliwa.