AlicjaJawor
Król nie żyje.
Zginął nie na polu chwały, lecz od noża w ciemnej komnacie.
Korona spadła, lecz nie na jedną głowę - a w błoto, gdzie depczą ją chciwe dłonie.
Wraz z jego śmiercią zamilkły trąby,
a zamiast żałoby nastał szept -
pełen podejrzeń, sekretów i starych uraz.
Brat przeciw bratu.
Krew przeciw krwi .
Gdy młody książę dostaje anonimowy list , postanawia zająć się śledztwem na własną rękę .
Tym samym wplątuje się w intrygi dworskie które mogą okazać się pomocne w śledztwie jak i w zdobyciu władzy...