Kolkaolka77
Aleksandra DeDemą ma osiemnaście lat - przynajmniej według dokumentów.
Chodzenie do szkoły miało być jednym z jej prostszych pomysłów. Kilka lekcji, trochę udawania zwyczajnej nastolatki i absolutnie żadnych nadnaturalnych katastrof. Przy odrobinie szczęścia nikt nie powinien zauważyć, że najmłodsza z rodu DeDemą jest znacznie starsza, niż wygląda, jej rodzina traktuje kilka tysięcy lat jak rozsądną różnicę wieku, a nóż w torbie uważa za równie przydatny jak długopis.
Plan był dobry.
Potem Aleks poznała Ethana Vanderburgha.
Cichego, irytująco spostrzegawczego chłopaka ze złotymi oczami, który zdecydowanie zbyt dobrze udaje zwyczajnego ucznia. Problem w tym, że Aleks również coś ukrywa - i żadne z nich nie zamierza jako pierwsze wyłożyć swoich kart na stół.
A kiedy szkolna codzienność zaczyna mieszać się z tajemnicami, które powinny pozostać pogrzebane, Aleks odkrywa, że zachowanie własnych sekretów może być trudniejsze niż przetrwanie kolejnego rodzinnego kryzysu.
Zwłaszcza gdy ma jedenaścioro starszego rodzeństwa, nadopiekuńczą rodzinę, sztuczną inteligencję zarządzającą domem i coraz więcej powodów, by podejrzewać, że przeszłość wcale nie zamierza pozostawić jej w spokoju.
Bo w rodzinie DeDemą można przeżyć niemal wszystko.
Znacznie trudniej przeżyć to bez zrobienia z tego kompletnego chaosu.