xCherry_x
"Ona pozostała całkowicie żywa, chroniąc w swoim łonie nasienie demoniczne. Wiedziała, że zaklęcie nie usunie tego, co jeszcze nie chodzi po tym świecie. Nie usunie nienarodzonego dziecka. Nie wyplewi w nim demonicznej cząstki. Mroku, który otrzymało po ojcu.
Innym może wydawało się, że wygrali tę walkę, ale Harril wiedziała, że to dopiero początek.
Na świat miało przyjść coś nieznanego, a więc niebezpiecznego.
Czuła to całym swoim ciałem, ale jednocześnie kochała ponad wszystko.
To było jej przekleństwo.
Przekleństwo świata istot nadprzyrodzonych i królestwa Yarin.
Nienarodzone Dzieci Mroku."